Po przyjęciu euro oszczędności z tytułu zadłużania się w szwajcarskiej walucie będą niewielkie. Na dodatek brak różnic kursowych może spowodować, że większość kredytobiorców zdecyduje się na przeliczenie swoich pożyczek we frankach na euro.
Po przyjęciu euro oszczędności z tytułu zadłużania się w szwajcarskiej walucie będą niewielkie. Na dodatek brak różnic kursowych może spowodować, że większość kredytobiorców zdecyduje się na przeliczenie swoich pożyczek we frankach na euro – donosi „Gazeta Prawna”.
Euro będzie wypierać franka jeszcze zanim Polska przystąpi do unii walutowej. Obecnie ok. 70 proc. wszystkich kredytów mieszkaniowych w Polsce jest denominowanych w szwajcarskiej walucie. Chociaż obecnie większość nowych kredytów udzielana jest w polskiej walucie, to jednak rola euro będzie systematycznie wzrastać. Ponadto banki mają duże większe możliwości dostępu do waluty europejskiej niż do szwajcarskiej. Między innymi dlatego właśnie w euro nieco niższe są prowizje pobierane przez banki – czytamy w gazecie.
Źródło: „Gazeta Prawna” 06.05.2009 r. | 2009-05-06
Czy ten artykuł był dla Ciebie interesujący?
Zainteresował Cię artykuł? Podaj dalej!
Wiadomości
Komentarze (0)
Pokaż wszystkie komentarze (0)