Prosimy, odblokuj wyświetlanie reklam w naszym serwisie, są one związane z rynkiem nieruchomości.
To dzięki nim masz darmowy dostęp do naszych treści.

Z pozdrowieniami zespół KRN.pl :)


Artykuły Artykuły

Szlakiem kamienic Teodora Talowskiego

Szlakiem kamienic Teodora Talowskiego

Teodor Talowski to jeden z najważniejszych dla Krakowa architektów XIX w. Zaprojektowane przez niego kamienice urzekają nietypowymi połączeniami naturalnych materiałów.

Zabytkowe krakowskie kamienice wciąż budzą zainteresowanie turystów, a także inwestorów czy osób rozważających zakup bądź wynajem mieszkania. Odwiedzają je też ci, którzy w historycznych murach szukają śladów obecności słynnych postaci świata kultury i sztuki. Tablice pamiątkowe przytwierdzane do elewacji historycznych budynków, a także liczne wzmianki biograficzne przypominają, gdzie malowała Olga Boznańska, tworzył Stanisław Wyspiański, mieszkał Andrzej Bursa, rodzina Kossaków i wielu innych. Zanim jednak na pierwszy plan wysunie się historia powstania danego obiektu i losy jego mieszkańców, uwagę przechodniów zwracają przede wszystkim walory architektoniczne zabytkowych budowli. Sieć krakowskich ulic tworzy bowiem jedyne w swoim rodzaju ogólnodostępne muzeum architektury.

Wiele charakterystycznych dla Krakowa budynków łączy się z nazwiskiem jednego architekta – Teodora Talowskiego. Jego styl trwale wpisał się w krajobraz stolicy Małopolski. Uznawany jest za jednego z najważniejszych architektów XIX w. Z regionem związał się od wczesnego dzieciństwa. Już jako absolwent CK Wyższej Szkoły Realnej (obecnie V Liceum Ogólnokształcące w Krakowie) zdecydował się wyjechać na studia do Wiednia, gdzie na tamtejszej politechnice kształcił się pod kierunkiem architekta Karola Königa. W 1877 r. przeniósł się do Lwowa i uzyskał dyplom Politechniki Lwowskiej. Początkującego wówczas architekta otoczył opieką profesor Julian Zacharjewicz. Wiedza zdobyta poza granicami kraju połączona z osiągnięciami polskiej architektury sprzed XIX w. pozwoliła Talowskiemu wypracować własny styl, który współcześnie bywa porównywany do twórczości Antonio Gaudiego. Za sprawą działalności Talowskiego dokonał się pewien przełom w kształtowaniu zabudowy miejskiej Krakowa. Istotny jest fakt, że początek stulecia nie zapowiadał dobrych perspektyw dla krakowskich architektów.

Kraków nie był rajem dla urbanistów

Rozbudowa Krakowa jako dużego ośrodka urbanistycznego w I pierwszej połowie XIX w. była niemożliwa. Dość mocno rozwijał się handel, ale nie był to wystarczający czynnik stymulujący rozwój gospodarczy. Na obszarze o powierzchni 7 kilometrów kw. mieszkało ok. 100 tys. osób (dla porównania, współczesny Kraków zajmuje blisko 328 kilometrów kw., a liczba ludności wzrosła ponad siedmiokrotnie). Priorytetem nie była rozbudowa miasta czy powiększanie zasobów lokalowych, lecz podniesienie poziomu jego bezpieczeństwa i obronności. Wawel przebudowano na koszary, a wydarzenia historyczne, takie jak rabacja galicyjska, zlikwidowanie republiki i ustanowienie barier celnych na granicy z Królestwem, odcisnęły swoje piętno na praktycznie całym wieku XIX. Niestabilna sytuacja gospodarcza i polityczna miasta spowodowała zahamowanie jego rozwoju urbanistycznego. Rozbudowę uniemożliwiały mury obronne, które zamykały Kraków na pozostałe części kraju. W 1850 r. w mieście wybuchł pożar, który zniszczył wiele cennych obiektów. Paradoksalnie katastrofa okazała się napędem do zmian na lepsze. Priorytetem stała się odbudowa oryginalnej tkanki miasta. Rok 1866 był początkiem aktywnego działania magistratu. Powołano samorząd lokalny, a za jego przyzwoleniem pracę rozpoczęli pierwsi krakowscy konserwatorzy zabytków. Ostatnie dekady XIX wieku to zatem czas renowacji i odnowy zabudowy miasta. Nowy sposób zarządzania przyczynił się do wznowienia ruchu budowlanego i działań architektów, którzy po okresie zastoju mogli cieszyć się swobodą realizowania własnych koncepcji. O ile prace konserwatorskie prowadzono z dużą dbałością o odtworzenie pierwotnej struktury poszczególnych budynków, o tyle w nowych projektach architektonicznych można dostrzec także poszukiwanie innych rozwiązań i rozszerzenie percepcji twórców poza te granice, które kilkadziesiąt lat wcześniej oddzielały krakowską myśl architektoniczną od nurtów kształtujących się w Europie. Jednocześnie dzięki udziałowi w działaniach renowacyjnych architekci z Krakowa mieli ułatwiony dostęp do wszystkich detali typowych dla historycznych form budownictwa. Projekty nowych budynków w wielu przypadkach łączyły wobec tego indywidualny styl twórcy z motywami nawiązującymi do zabytkowej zabudowy. Wykształcenie takiej postawy zaprocentowało pojmowaniem układu urbanistycznego Krakowa jako pewnej całości, której poszczególne elementy powinny ze sobą współgrać. Echa tego myślenia można odnaleźć we współczesnych założeniach planowania przestrzennego i zagospodarowania miasta.

Na fundamencie tych przemian Teodor Talowski realizował swoje pierwsze projekty architektoniczne. Historycy sztuki dokonali podziału jego osiągnięć na dwa okresy. W pierwszej fazie, która przypada na lata 80. XIX w., artysta koncentrował się na budownictwie mieszkaniowym. Swoje projekty realizował w Krakowie. Budownictwo sakralne pojawiło się w jego dorobku w kolejnej dekadzie. W tym czasie projektował już także poza obszarem Krakowa, m.in. w Dobrzechowie niedaleko Rzeszowa, w Nowym Sączu czy Suchej Beskidzkiej.

Na obszarze ulic Retoryka i Smoleńsk zrealizowano najwięcej projektów mieszkaniowych Talowskiego (przy Retoryka znajduje się pięć kamienic, pod numerami: 1, 3, 7, 9 i 15, a na ulicy Smoleńsk dwie kamienice, pod numerami: 18 i 20). W 1891 r. tereny te należały do dzielnicy III Nowy Świat. Na przykładzie tych realizacji można stwierdzić, że „polski Gaudi” zaproponował współczesnym sobie twórcom nową architekturę – bez ograniczeń narzuconych przez radykalny historyzm.

Festina lente

W 1887 r. zrealizowano reprezentacyjny dla twórczości Talowskiego budynek mieszkalny przy ul. Retoryka 7, zwany Festina Lente, gdyż tą łacińską sentencją ozdobiono elewację. Prawo własności do tej kamienicy posiadał sam architekt. Pierwotnie obiekt składał się z dwóch kondygnacji. Elewację budynku wykonano z cegły i kamienia. Na oryginalność tej realizacji składają się kamienne zdobienia przedstawiające tarcze herbowe i kartusze. Wartość dekoracyjną mają również różne formy portali okiennych. Architekt świadomie odrzucił postulat symetrii i harmonii, by podkreślić malarskość elewacji. Nieregularne kształty i zauważalne różnice w wielkości okien przyciągają uwagę przechodniów. Gdzieniegdzie na fasadzie kamienicy można dostrzec mozaikę ułożoną z elementów przedstawiających motywy roślinne na niebieskim tle. Sięgnięcie po takie rozwiązanie zdradza fascynację Talowskiego poglądami Johna Ruskina, teoretyka architektury i urbanistyki, który w swoich projektach wykorzystywał m.in. mozaikę dekoracyjną. Co ciekawe, Talowski unikał stosowania kamiennych detali produkowanych masowo. Do swoich przedsięwzięć angażował rzeźbiarzy, którzy samodzielnie wykonywali pojedyncze elementy. Bogate zdobienia i ich plastyczność wynikają także z założeń secesji, które docierały do twórcy z Wiednia, Belgii i Francji w czasie, kiedy zaczął kształtować swój styl. Nie bez znaczenia jest w tym przypadku również fakt, że obok wykonywania projektów architektonicznych Talowski zajmował się malarstwem i rysunkiem. Po powrocie do Polski z zagranicznych podróży podjął stanowisko asystenta rysunku na Wydziale Budownictwa Wyższej Szkoły Techniczno-Przemysłowej w Krakowie. Wkrótce dołączył do grona jej profesorów. Pierwszą wystawę Talowskiego zorganizowano w Towarzystwie Przyjaciół Sztuk Pięknych. Wydarzenie to miało miejsce w roku 1881.

Projekty architekta wydają się być przede wszystkim pochwałą wyobraźni, ale należy zaznaczyć, że elementy zdobnicze kontrastują tu z nawiązującymi do przeszłości łacińskimi sentencjami. Oprócz wspomnianych już słów, od których kamienica wzięła swoją nazwę, na budynku widnieje również hasło Ars longa – vita brevis („Sztuka jest długa, życie krótkie”) zapisane mniejszymi ozdobnymi literami.

Teodor Talowski nie zamieszkał w zaprojektowanym przez siebie budynku. Kamienica została wystawiona na sprzedaż, a – jak potwierdzają spadkobiercy architekta – zysk z tej transakcji rodzina w całości przeznaczyła na zakup samochodu wyścigowego Bugati 37C. W niezmienionej formie kamienica przetrwała do 1929 r., kiedy dobudowano do niej dodatkowe piętro. Znajdujące się po lewej stronie obiektu wejście zostało powiększone. W pierwszej koncepcji architektonicznej kamienicy Festina lente nie było też balkonu, który obecnie znajduje się nad głównymi drzwiami. Małe okna zlokalizowane na poziomie drugiej kondygnacji zastąpiono jednym większym.

Pod Śpiewającą Żabą

Kolejną kamienicą reprezentującą typowe cechy stylu Teodora Talowskiego jest ta wybudowana na rogu ul. Retoryka 1 i Piłsudskiego 29. Projekt budynku Pod Śpiewającą Żabą zrealizowano w latach 1889–1890 dla Sylwestra Richtera. Koncepcja architektoniczna zakładała wzniesienie dwupiętrowego obiektu. Prawie 20 lat później Aleksander Biborski przeprowadził przedsięwzięcie obejmujące dobudowanie dodatkowej kondygnacji. Charakterystycznym elementem budynku jest rzeźba przedstawiająca żabę, umieszczona pod szczytem półokrągłego zadaszenia najwyższego okna. Tak jak w przypadku kamienicy Festina lente, do budowy wykorzystano cegłę w różnych odcieniach oraz gładki kamień, z którego wykonano rzeźbienia. Architekt zamierzał włączyć do struktury budynku naturalną zieleń. W tym celu odpowiednio dostosowano grubość muru i uwzględniono w nim specjalne otwory, by przeciągane przez nie pnącza mogły rozrastać się i stanowić dodatkową elewację kamienicy. Takie rozwiązanie w najbardziej dosłowny sposób oddaje popularyzowaną przez Talowskiego ideę wykorzystywania do budowy wyłącznie naturalnych materiałów.

Na przestrzeni lat wprowadzono kilka zmian do kompozycji budowli. Ingerencja w pierwotną strukturę budynku nie ominęła ani części przylegającej do ul. Retoryka, ani elewacji od strony ul. Piłsudskiego. Na zewnętrznych fasadach pojawiły się nowe okna i lukarny. Po I wojnie światowej w kamienicy mieściła się Szkoła Muzyczna im. W. Żeleńskiego. Trudno potwierdzić informację, by placówka zajmowała całą dostępną przestrzeń. Prawdopodobnie na potrzeby szkoły zaadaptowano jeden lokal. Za tą inicjatywą stali Stanisław Filipkiewicz i Juliusz Kolarzowski. Pozostałe pokoje mogły pełnić funkcje mieszkaniowe. Mimo wątpliwości historyków co do tego, czy rzeczywiście cały budynek przeznaczono na szkołę muzyczną, pewne jest, że właśnie motywom muzycznym podporządkowana jest jego architektura – na elewacji kamienicy Talowski polecił zapisać kilka pierwszych nut piosenki „Dziewczę z buzią jak malina”.

Pod Osłem

Gdyby zapytać, który ze swoich budynków Teodor Talowski wybrał na miejsce zamieszkania, pojawi się nazwa kamienicy Pod Osłem. W biografii twórcy można znaleźć wzmiankę, że w swoim mieszkaniu urządził on imponujący wewnętrzny ogród, w którym hodował ptaki. To druga po Festina lente budowla należąca do prywatnego majątku architekta. Prace związane z budową obiektu zakończono w 1891 r. Oprócz używania oficjalnej nazwy bywa określany jako dom Pod Herbem. Wysokość konstrukcji dostosowano do rozmiarów sąsiadującej z nią kamienicy Festina lente. Pod jednym z okien znajdujących się na pierwszym piętrze architekt umieścił napis: fecit Theodorus Talowski Architectus. Elewację zaprojektował z podziałem na cztery osie. W obrębie pierwszego piętra, na narożniku przytwierdzono rzeźbę przedstawiającą głowę osła. Jej nienaturalne rozmiary sprawiają, że ten element dominuje w kompozycji i w pierwszej kolejności przykuwa uwagę obserwatorów.

Realizacja tej kamienicy jest konsekwencją rozwiązań formalnych wypracowanych przez twórcę podczas projektowania wcześniejszych budynków. W tym momencie Talowski miał już wyraźnie zarysowany styl, na który składa się m.in. zestaw materiałów stosowanych do budowy oraz detali, z których komponował kolejne elewacje. Historycy sztuki podkreślają, że jego twórczość stanowi oryginalną interpretację historyzmu, a strategia projektowania z myślą o własnych potrzebach pozwoliła artyście na pełną swobodę, której efekty do dziś zachęcają miłośników architektury do odwiedzenia Krakowa.

Źródło: KRN.pl | 2014-04-14

Czy ten artykuł był dla Ciebie interesujący?

2.2

Zainteresował Cię artykuł? Podaj dalej!

powrót do listy artykułów

Komentarze (0)

Pokaż wszystkie komentarze (0)

Prezenter inwestycji

Super Oferta

Sand Hotel ****
Osiedle Klonowe 14
CHE162PI47
Apartamenty Lema
Oaza Bronowice

Sand Hotel ****

Kołobrzeg, ul. Zdrojowa 

Osiedle Klonowe 14

Wieliczka 

CHE162PI47

Kraków, ul. J. Chełmońskiego 

Apartamenty Lema

Kraków, Grzegórzki/Dąbie, ul. S. Lema 

Oaza Bronowice

Kraków, Bronowice, ul. Stańczyka 
Super oferta: / poprzednia następna