W 2008 roku wakacyjny urlop we własnym apartamencie spędzi o 2 tys. więcej osób niż przed rokiem. Zbliżamy się pod względem dynamiki wzrostu do zachodniej Europy.
Kupno prawa do czasowego użytkowania apartamentu to wciąż spory wydatek. Za możliwość spędzania raz w roku przez 30 lat, bo na tyle najczęściej zawierane są umowy, tygodniowego wypoczynku we własnym apartamencie trzeba zapłacić około 18-20 tys. zł – podaje dziennik. Koszty zakupu prawa do czasowego użytkowania apartamentu będą rosły w zależności od standardu obiektu oraz liczby osób, która będzie spędzała w nim wakacje. Wydatki trzeba jeszcze uzupełnić o koszt przelotu oraz utrzymania na miejscu. Kilka lat temu timeshare oznaczał wykup dostępu tylko do jednego konkretnego apartamentu. Dziś dzięki dostępowi do systemu wymiany można podróżować po całym świecie, począwszy od Hawajów, po Węgry, Laponię, Bali czy Brazylię. Największym, zrzeszającym ponad 5 tys. obiektów o standardzie 4-5 gwiazdek w 100 krajach, jest RCI (Resort Condominiums International). Mimo to Polacy najczęściej decydują się na wykup własnego apartamentu w Hiszpanii oraz na Dominikanie.
Źródło: „Gazeta Prawna” 4.09.2008 | 2008-09-04
Czy ten artykuł był dla Ciebie interesujący?
Zainteresował Cię artykuł? Podaj dalej!
Wiadomości
Komentarze (0)
Pokaż wszystkie komentarze (0)