Eksperci przewidują, że w 2015 r. może zwiększyć się liczba zagrożonych kredytów hipotecznych. Największe problemy ze spłatą mają nabywcy domów jednorodzinnych.
Eksperci zwracają uwagę, że ostatnie wydarzenia na rynku usług finansowych mogą stać się przyczyną wzrostu liczby zagrożonych kredytów hipotecznych. Niestabilna sytuacja kredytobiorców zadłużonych w obcej walucie wynika przede wszystkim z gwałtownych zmian kursu franka szwajcarskiego. Pozostałe osoby, które zaciągnęły kredyt na zakup nieruchomości, mogą odczuć skutki rosnącej akcji kredytowej. Największe obciążenia finansowe dotyczą aktualnie nabywców domów jednorodzinnych.
Z danych firm zarządzających wierzytelnościami wynika, że w ubiegłym roku o 50 proc. więcej kredytobiorców niż w 2013 r. miało trudności ze spłatą zadłużenia. Problem ten dotyczy zwłaszcza osób w wieku od 42 do 47 lat. Podaż na rynku wierzytelności w analizowanym okresie przekroczyła kwotę 14 mld zł. W tym roku również należy spodziewać się zwiększonego ryzyka w segmencie kredytów hipotecznych.
Dopiero 2 lata temu nabyliśmy jednak pierwsze portfele hipoteczne. Jak pokazują ostatnie lata, był to dobry ruch, bo podaż tego rodzaju zaległych płatności bardzo szybko rośnie. Sądzimy, że ta dynamika nadal będzie bardzo wysoka. Zobowiązania hipoteczne powinny stanowić znaczącą część rynku – przewiduje w rozmowie z Agencją Informacyjną Newseria Biznes Sławomir Szarek, prezes spółki Casus Finanse
Większość kredytów hipotecznych, których spłata jest zagrożona, dotyczy inwestowania w domy jednorodzinne. Niecałe 10 proc. zadłużenia objętego obsługą wymienionej firmy zarządzającej wierzytelnościami stanowią umowy kredytowe na zakup mieszkania.
Źródło: KRN.pl | 2015-03-11
Czy ten artykuł był dla Ciebie interesujący?
Zainteresował Cię artykuł? Podaj dalej!
Wiadomości
Komentarze (0)
Pokaż wszystkie komentarze (0)