Przepis, zgodnie z którym w tym samym budynku nie powinna działać więcej niż jedna kancelaria notarialna, może ograniczać konkurencję między rejentami i stanowić zakazane porozumienia o podziale rynku.
Przepis, zgodnie z którym w tym samym budynku nie powinna działać więcej niż jedna kancelaria notarialna, może ograniczać konkurencję między rejentami i stanowić zakazane porozumienia o podziale rynku – czytamy w „Gazecie Prawnej”.
Według Kodeksu Etyki Zawodowej Notariusza rejentowi nie wolno bez uzyskania zgody Rady Izby Notarialnej otworzyć kancelarii w budynku, w którym mieści się inna kancelaria. Ponieważ przepis ten może ograniczać konkurencję między notariuszami, Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wszczął postępowanie antymonopolowe, w trakcie którego zbada, czy działanie Krajowej Rady Notarialnej wywołuje skutki ograniczające konkurencję na rynku usług notarialnych.
Zdaniem Agnieszki Stefanowicz-Barańskiej, prezes Stowarzyszenia Prawa Konkurencji oraz partnera w kancelarii Salans, istnieje ryzyko, że kontrowersyjny przepis będzie uznany za kartel, czyli zakazane porozumienie o podziale rynku – zaznacza „Gazeta Prawna”. Przestrzeganie Kodeksu Etyki Zawodowej Notariusza, uchwalonego przez Krajową Radę Notarialną, jest obligatoryjne dla każdego rejenta prowadzącego kancelarię.
Źródło: „Gazeta Prawna” 8.06.2009 | 2009-06-08
Czy ten artykuł był dla Ciebie interesujący?
Zainteresował Cię artykuł? Podaj dalej!
Komentarze (0)
Pokaż wszystkie komentarze (0)