Spór o tzw. dekret Bieruta przybiera na sile. Nie wszystkim podoba się senacki projekt ustawy w tej sprawie.
Spór o działki objęte dekretem warszawskim (tzw. dekretem Bieruta) wydanym w 1945 r., przybiera na sile. Niezadowolenia nie kryją zarówno przedstawiciele Stowarzyszenia Dekretowiec, jak i Polskiego Związku Działkowców. Pierwsi, reprezentując byłych właścicieli działek, domagają się od władz Warszawy zwrotu nieruchomości odebranych na mocy dekretu. Drudzy obawiają się, że w wyniku roszczeń „dekretowców” zostaną zlikwidowane warszawskie rodzinne ogrody działkowe – 70 z nich znajduje się bowiem na obszarze określonym w dokumencie z 1945 r.
Senat zmierza natomiast do ustanowienia na rzecz Skarbu Państwa i lokalnego samorządu prawa pierwokupu działek, w celu umoźliwienia realizowania na ich terenie zadań ustawowych lub statutowych (z zakresu takich dziedzin jak ochrona zdrowia, kultura, edukacja, gospodarka przestrzenna). Krokiem do uregulowania sytuacji prawnej terenów uwzględnionych w dekrecie Bieruta jest senacki projekt nowelizacji ustawy o gospodarce nieruchomościami oraz Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego.
Senatorowie proponują m.in. zabezpieczenie możliwości pierwokupu w formie potwierdzonej notarialnie umowy o przeniesieniu praw i roszczeń. Uchwalenie nowelizacji oznaczałoby reprywatyzację terenów wyszczególnionych w dekrecie.
Źródło: KRN.pl | 2015-03-18
Czy ten artykuł był dla Ciebie interesujący?
Zainteresował Cię artykuł? Podaj dalej!
Wiadomości
Komentarze (0)
Pokaż wszystkie komentarze (0)