Wiele składowisk odpadów, które nie spełniały unijnych norm, nadal znajduje się na terenie polskich gmin.
Najwyższa Izba Kontroli alarmuje, że wiele składowisk odpadów, które nie spełniały unijnych norm, nadal znajduje się na terenie polskich gmin. Zgodnie z prawem obowiązującym w państwach członkowskich Unii Europejskiej, wszystkie niewłaściwie przygotowane wysypiska powinny zostać zlikwidowane do końca 2009 r. Okazuje się, ze proces zamykania nielegalnych składowisk nie jest prowadzony w należyty sposób. Do dzisiaj część z nich funkcjonuje jako dzikie wysypiska. Formalnie nie zakończono jeszcze procedury zamykania 20 tego rodzaju kompleksów.
Najwyższa Izba Kontroli zwróciła uwagę na bierność starostów, którzy odpowiadają za nadzór procesu likwidacji składowisk. Wśród przyczyn opóźnień lokalne władze wymieniały brak środków finansowych na dostosowanie wysypisk do unijnych norm oraz wysokie koszty przywracania zdegradowanych terenów.
Zgodnie z zaleceniami ekspertów, aby zwiększyć możliwości finansowe gmin, należałoby uchwalić nowelizację ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego, w zakresie pozwalającym samorządowcom na czasowe wykorzystywanie własnych środków budżetowych na cele wyznaczone przez organy administracji rządowej.
Źródło: KRN.pl | 2015-09-11
Czy ten artykuł był dla Ciebie interesujący?
Zainteresował Cię artykuł? Podaj dalej!
Wiadomości
Komentarze (0)
Pokaż wszystkie komentarze (0)