Hipoteki zaciągamy na coraz wyższe sumy. Czy można mówić o poprawie sytuacji finansowej polskich gospodarstw domowych?
Analizy kolejnych miesięcy wskazują, że w bieżącym roku popyt na kredyty mieszkaniowe okazał się większy niż w roku 2016. Biuro Informacji Kredytowej w październiku odnotowało ponad 16 proc. wzrost zainteresowania tego typu usługami bankowymi. W górę poszły nie tylko wskaźniki mówiące o wartości zawieranych umów kredytowych, ale także informujące o ich ilości. Z podsumowania danych za październik 2017 r., wynika, że klienci banków zaciągnęli 17,6 tys. kredytów mieszkaniowych, co przekłada się na wartość 4,08 mld zł. Kwota, na jaką zawarto umowy jest o 16,3 proc. wyższa niż ta, odnotowana w analogicznym okresie roku minionego. Wynika to m.in. z liczby udzielonych kredytów, których rok temu było o 13,1 proc. mniej.
Odnosząc przedstawione wyniki z października br. do sytuacji z ostatnich 10 miesięcy, można zauważyć, że wartość udzielonych przez banki kredytów przekroczyła o 12,5 proc. zeszłoroczną sumę. W ujęciu ilościowym popyt na hipoteki skutkował 175,4 tys. zawartych umów.
Jak zaznacza główny analityk BIK prof. Waldemar Rogowski, tak dobre wyniki analizy są skutkiem tzw. efektu bazy, czyli niesatysfakcjonujących wyników sprzedażowych w październiku ubiegłego roku. Nie bez znaczenia pozostaje również coraz lepsza sytuacja materialna gospodarstw domowych, obserwowana dzięki podwyższeniu płac oraz świadczeniom typu „500 plus”.
Źródło: KRN.pl | 2017-11-28
Czy ten artykuł był dla Ciebie interesujący?
Zainteresował Cię artykuł? Podaj dalej!
Wiadomości
Komentarze (1)
Obserwator ⋅ 29-11-2017 | 11:04
Coraz wyższe sumy kredytów, bo coraz wyższe mniemanie i wyobrażenie o sobie tych, którzy sprzedają swoje nieruchomości. Przedstawiane oferty sprzedaży są po cenach kosmicznych, nie tylko niebotycznych. Niestety, nie przekłada się to na jakość danej oferty. Co ci właściciele sobie myślą??