Władze Nowego Dworu Mazowieckiego chcą, by lotnisko w Modlinie zaczęło działać wcześniej, niż planowano, czyli już za dwa lata. Obawiają się jednak, że nie uda im się szybko wybudować terminalu dla pasażerów, dlatego chcą zrobić tymczasowy w hangarach po bombowcach strategicznych.
Władze Nowego Dworu Mazowieckiego chcą, by lotnisko w Modlinie zaczęło działać wcześniej, niż planowano, czyli już za dwa lata. Obawiają się jednak, że nie uda im się szybko wybudować terminalu dla pasażerów, dlatego chcą zrobić tymczasowy w hangarach po bombowcach strategicznych.Jak informuje dziennik „Polska”, budynki te mają ok. 100 m długości i kilkanaście wysokości. Wystarczy podzielić je na dwie kondygnacje i zainstalować niezbędne systemy. Przerobienie hangarów miałoby kosztować kilka milionów złotych. Wybudowanie nowego terminalu pochłonie zaś kilkadziesiąt milionów złotych. Do czasu powstania nowego obiektu pasażerowie do samolotów dowożeni byliby autokarami, bo nie można w hangarach zainstalować rękawów, którymi wchodziliby do samolotu. Przerobienie hangarów na terminal oznacza też, że nie trzeba przeprowadzać przetargu na inwestycję, a więc można wybrać wykonawcę szybciej.
Dzięki unijnym dotacjom (ok. 150 mln zł) i wsparciu samorządu Mazowsza nowe lotnisko będzie jednym z najtańszych w kraju. Wstępnie szacuje się, że będzie kosztowało ok. 350 mln zł – czytamy. Modlin ma obsługiwać ok. 1,5 mln pasażerów. Lotnisko ma współpracować z Okęciem: z Warszawy miałyby latać jedynie samoloty rejsowych przewoźników, a z Modlina tanich linii. Oba porty połączy linia kolejowa, na której pociągi będą kursowały co kilkanaście minut. Pociąg zatrzymywałby się na stacjach: Okęcie, Al. Jerozolimskie, Warszawa Zachodnia, Dworzec Centralny, Dworzec Wschodni, Legionowo, Nowy Dwór Mazowiecki, Modlin i Nasielsk.
Źródło: „Polska” 07.04.2008 | 2008-04-21
Czy ten artykuł był dla Ciebie interesujący?
Zainteresował Cię artykuł? Podaj dalej!
Wiadomości
Komentarze (0)
Pokaż wszystkie komentarze (0)