Wśród dotowanych z UE inwestycji w zakresie gospodarki odpadami Ministerstwo Środowiska umieściło 11 projektów spalarni odpadów w większych miastach Polski.
Wśród dotowanych z UE inwestycji w zakresie gospodarki odpadami Ministerstwo Środowiska umieściło 11 projektów spalarni odpadów w większych miastach Polski. Wpłynęło tylko pięć wniosków – podaje „Dziennik Gazeta Prawna”.
Doświadczenia miast zachodnich dowodzą, że spalarnia odpadów komunalnych wtedy jest rentowna, gdy ma zagwarantowany dopływ odpadów i w pełni wykorzystuje swoje moce przerobowe – zaznacza gazeta. Przedstawiciele miast przyznają, że budowa spalarni to przedsięwzięcie trudne i budzące sprzeciwy społeczne – brakuje wiedzy, doświadczenia, a potrzebne technologie są drogie.
Branżowi eksperci podkreślają, że obecnie Polska ma znakomite warunki do budowy sieci spalarni. Lokalni inwestorzy mogą liczyć na wsparcie z funduszy unijnych i zielone światło ze strony administracji rządowej. Wykorzystaniem odpadów do skojarzonej produkcji energii elektrycznej i cieplnej zainteresowani są wielcy, branżowi inwestorzy. W latach 2010 – 2012 Polska Grupa Energetyczna (PGE) chce zainwestować w jednostki kogeneracyjne około 4,8 mld zł – informuje dziennik. Na liście strategicznych inwestycji Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko dotowanych z unijnego budżetu 2007 – 2013 znalazło się m.in. 11 spalarni odpadów – w Białymstoku, Bydgoszczy, Dąbrowie Górniczej, Gdańsku, Koszalinie, Krakowie, Olsztynie, Poznaniu, Rudzie Śląskiej, Szczecinie i Warszawie. Ich wybudowanie miało pochłonąć ok. 6 mld zł. Dwie trzecie tej sumy samorządy planowały pozyskać z kasy unijnej. Unijne pieniądze są niezbędne dla wybudowania lokalnych spalarni. Koszt takiej instalacji to minimum 600 mln zł.
Źródło: „Dziennik Gazeta Prawna” 22.07.2010 | 2010-07-22
Czy ten artykuł był dla Ciebie interesujący?
Zainteresował Cię artykuł? Podaj dalej!
Komentarze (0)
Pokaż wszystkie komentarze (0)