Mapy powodziowe mogą wywołać lawinę wniosków o odszkodowania za obniżenie wartości nieruchomości.
Mapy powodziowe projektowane przez Ministerstwo Środowiska nie są spójne z gminnymi planami zagospodarowania przestrzennego, dlatego konieczna będzie ich weryfikacja. Związek Miast Polskich zwraca uwagę, że wprowadzenie nowego narzędzia oceny ryzyka powodziowego i świadomego decydowania o przeznaczeniu terenów pod inwestycje budowlane, wpłynie na założenia obowiązujących dokumentów planistycznych.
Jeśli Miejscowe Plany Zagospodarowania Przestrzennego zostaną uzupełnione o poprawki wynikające z dokładnej analizy map przygotowanych przez resort środowiska, właściciele budynków mieszkalnych zlokalizowanych na obszarach zagrożonych powodzią będą mieli prawo domagać się od gminy odszkodowań za obniżenie wartości nieruchomości. Obawy samorządowców nie mogą jednak skutkować wycofaniem rządowego projektu, gdyż obowiązek opracowania analizy zagrożenia i ryzyka powodziowego wynika z dyrektywy unijnej.
Nieruchomościowcy staną na pewno na wysokości zadania i wszelkiej maści „wyceniacze” bardzo szybko zwietrzą możliwość zrobienia na tym interesu. Będzie mnóstwo roszczeń odszkodowawczych. A na to gmin na pewno nie stać. Skutki tego są dziś nieprzewidywalne, ale na pewno duże – komentuje Andrzej Porawski, Sekretarz Związku Miast Polskich.
Źródło: KRN.pl | 2015-02-02
Czy ten artykuł był dla Ciebie interesujący?
Zainteresował Cię artykuł? Podaj dalej!
Wiadomości
Komentarze (0)
Pokaż wszystkie komentarze (0)