Ustawa regulująca kwestię farm wiatrowych wymaga poprawek – ocenił wiceminister infrastruktury i budownictwa.
Ustawa regulująca kwestię farm wiatrowych wymaga poprawek – ocenił wiceminister infrastruktury i budownictwa, powołując się m.in. na ostatni raport Najwyższej Izby Kontroli dotyczący tego rodzaju inwestycji czy opinię Rzecznika Praw Obywatelskich. Problem stanowią nieprecyzyjne przepisy odnoszące się do lokalizacji farm wiatrowych. Obecnie każdy projekt jest objęty identycznymi regulacjami w zakresie usytuowania obiektów na określonej przestrzeni, niezależnie od zróżnicowania skali ich oddziaływania na otoczenie.
Argumentem przemawiającym za przyjęciem poselskiego projektu nowelizacji ustawy zdaniem ministra jest także fakt, że ustalenie lokalizacji farm wiatrowych może odbywać się na podstawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego lub decyzji o warunkach zabudowy. W niektórych przypadkach elektrownie realizowano w oparciu o decyzję o lokalizacji inwestycji celu publicznego.
Nowe przepisy będą bardziej restrykcyjne. Mają przede wszystkim jednoznacznie formułować przedział dopuszczalnej odległości (wraz z podaniem sposobu ich obliczania) obiektów m.in. od zabudowy mieszkaniowej.
Źródło: KRN.pl | 2016-03-24
Czy ten artykuł był dla Ciebie interesujący?
Zainteresował Cię artykuł? Podaj dalej!
Wiadomości
Komentarze (0)
Pokaż wszystkie komentarze (0)