Władze Łodzi odstąpiły od złożenia pozwów przeciwko właścicielom lokali, w których znajdują się sklepy z dopalaczami.
Dzięki interwencji władz Łodzi właściciele nieruchomości wypowiedzieli umowy najmu przedsiębiorcom zajmującym się sprzedażą dopalaczów. Sprawa dotyczyła 6 sklepów, które ze względu na specyfikę działalności wpływały na obniżenie wartość sąsiadujących z nimi miejskich lokali mieszkalnych. W związku z tym łódzki magistrat planował rozwiązanie problemu na drodze sądowej. Stawką były wysokie odszkodowania, które właściciele nieruchomości musieliby wypłacić na rzecz miasta.
Ostatecznie obie strony konfliktu doszły do porozumienia, a sprawa nie znalazła finału w sądzie. Właściciele nieruchomości odstąpili od swoich umów. Pozostał jeszcze jeden lokal, którego sytuacja prawna nie została uregulowana zgodnie z założeniami magistratu.
Nadal mieści się w nim sklep z niedozwolonymi środkami, ale władze miasta już zgłosiły do wspólnoty mieszkaniowej wniosek o przymusową sprzedaż. Transakcja wymaga jednak uzyskania zgody większości osób, które posiadają własnościowe prawo do lokali znajdujących się w budynku.
Źródło: KRN.pl | 2016-08-02
Czy ten artykuł był dla Ciebie interesujący?
Zainteresował Cię artykuł? Podaj dalej!
Wiadomości
Komentarze (0)
Pokaż wszystkie komentarze (0)