Poszkodowani dekretem Bieruta z 1945 r., który zabrał warszawiakom 40 tys. nieruchomości, odzyskają grunty albo dostaną odszkodowania.
Poszkodowani dekretem Bieruta z 1945 r., który zabrał warszawiakom 40 tys. nieruchomości, czyli 94 proc. miasta w przedwojennych granicach odzyskają grunty albo dostaną odszkodowania – informuje „Życie Warszawy”.Przygotowany przez ratusz projekt ustawy zakłada, że wszystko, co można zwrócić, zostanie oddane w naturze. Ale nie każdemu. Swoje nieruchomości odzyskają jedynie ci, którzy złożyli tzw. wniosek dekretowy – czytamy. Można go było składać tylko do końca lat 40. Kto nie zdążył, dostanie rekompensatę prawdopodobnie w wysokości 15 proc. wartości nieruchomości. Przedstawiciele środowisk właścicieli denerwują się ciągłym powoływaniem się urzędników na komunistyczny dekret.
Ale twórcy projektu twierdzą, że od dekretu Bieruta uciec się nie da – zaznacza gazeta. To jedyna forma nacjonalizacji, która przewidywała w swoich zapisach zwroty. Dokonują się one przez cały czas właśnie na podstawie wniosków złożonych w latach 40. Projekt warszawskiej ustawy jest niemal powtórzeniem tego, który ratusz przygotował w 2006 r. Sejm poprzedniej kadencji w ogóle się nim nie zajął. Reprywatyzacja warszawska ma trafić do Sejmu razem z przygotowywaną ogólnopolską. Nie wiadomo jeszcze, czy obie będą w jednej ustawie, czy zostaną podzielone. Sejm będzie je rozpatrywał w jesieni.
Źródło: „Życie Warszawy” 14.04.2008 | 2008-04-15
Czy ten artykuł był dla Ciebie interesujący?
Zainteresował Cię artykuł? Podaj dalej!
Wiadomości
Komentarze (0)
Pokaż wszystkie komentarze (0)