Podczas otwartego spotkania wiceminister środowiska Stanisław Gawłowski rozmawiał z władzami i mieszkańcami Krakowa o zagospodarowaniu śmieci, chwaląc lokalne rozwiązania jako jedne z najnowocześniejszych w kraju i zgodne z wytycznymi Unii Europejskiej.
Podczas otwartego spotkania wiceminister środowiska Stanisław Gawłowski rozmawiał z władzami i mieszkańcami Krakowa o zagospodarowaniu śmieci, chwaląc lokalne rozwiązania jako jedne z najnowocześniejszych w kraju i zgodne z wytycznymi Unii Europejskiej. Zapewniał też o wsparciu ministerstwa dla budowy krakowskiej spalarni odpadów – jako jednej z dziewięciu w kraju, które pozostały na liście priorytetowych projektów – czytamy w „Gazecie Wyborczej”.Spalarnię śmieci na terenie Rybitw lub Bieżanowa planują od paru lat władze Krakowa. Budowę wstrzymuje jednak protest okolicznych mieszkańców. Ich komitet z osiedli Złocień i Przewóz nie zgadza się na lokalizację zakładu w sąsiedztwie. Podczas spotkania z wiceministrem Gawłowskim żalili się na lekceważenie ze strony władz miasta – podaje Gazeta.
Za spalarnią wypowiadali się m.in. naukowcy z Akademii Górniczo-Hutniczej i Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie. Opór mieszkańców tłumaczyli brakiem wiedzy i złymi doświadczeniami z przeszłości. Obecnie – jak zapewniali – spalanie odpadów nie tylko nie szkodzi środowisku, ale jest wręcz proekologiczne. – Około 42 procent uzyskiwanej w ten sposób energii ma takie same cechy jak energia słoneczna – podkreślał prof. Tadeusz Pająk.
Wiceprezydent Krakowa Wiesław Starowicz zapewniał wiceministra Gawłowskiego, że spalarnia będzie jedynie częścią systemu zagospodarowania odpadów – informuje Gazeta.
Źródło: „Gazeta Wyborcza” 06.03.2008 | 2008-06-09
Czy ten artykuł był dla Ciebie interesujący?
Zainteresował Cię artykuł? Podaj dalej!
Wiadomości
Komentarze (0)
Pokaż wszystkie komentarze (0)