Budynek po Banku Polskim w Gdyni (wybudowany w 1929 r.) znowu szuka właściciela.
Budynek po Banku Polskim w Gdyni (wybudowany w 1929 r.) znowu szuka właściciela – czytamy na stronach portalu Trójmiasto.pl.Gmach przy skrzyżowaniu ul. 3 Maja i 10 Lutego znowu idzie pod młotek. Za 12 mln zł. Obiekt ma ponad 2,5 tys. m kw. W 1984 r. został wpisany do rejestru zabytków. Oznacza to, że jest pod ścisłą ochroną konserwatorską i wszelkie prace muszą być konsultowane z konserwatorem – informuje portal.
Zabytkowa budowla ma mniej lub bardziej wartościowe części. Cenna jest cała strefa wejściowa i pomieszczenie reprezentacyjne na parterze oraz w przyziemiu, a także sala bankowa – podkreśla portal. Budynek jest cały czas ogrzewany i dozorowany, a jego stan można określić jako dobry. Remont jest konieczny, bo od czasu jego ostatniego użytkowania zmienił się m.in. standard wykończenia pomieszczeń. Obiekt został zaprojektowany przez znanego architekta Stanisława Filasiewicza. Najbardziej charakterystycznym elementem zabytku jest wysoka sala operacyjna na drugiej kondygnacji. Uwagę przyciągają też główne drzwi wejściowe – obrotowe, ozdobione kryształowym szkłem. Bryła budynku łączy cechy klasycyzmu akademickiego z formami neorenesansowymi. Na piętro prowadzą marmurowe schody. Do lat 80. w prawym skrzydle budynku znajdowały się mieszkania kierowniczej kadry.
Źródło: Trójmiasto.pl | 2008-05-29
Czy ten artykuł był dla Ciebie interesujący?
Zainteresował Cię artykuł? Podaj dalej!
Wiadomości
Komentarze (0)
Pokaż wszystkie komentarze (0)