Według raportu opublikowanego przez Związek Banków Polskich średnia cena ofertowa różni się od ceny transakcyjnej o 12 proc. (dane dla Warszawy za III kw. 2009 r.).
Według raportu opublikowanego przez Związek Banków Polskich średnia cena ofertowa różni się od ceny transakcyjnej o 12 proc. (dane dla Warszawy za III kw. 2009 r.). W roku poprzednim różnica była podobna i wynosiła 11 proc. Inaczej sytuacja prezentowała się w latach 2006-2007 r. Ceny transakcyjne były wówczas kolejno o 32 i 19 proc. niższe w porównaniu do cen umieszczanych w ogłoszeniach. W przypadku Krakowa różnice w cenie są bardzo podobne jak w przypadku stolicy. W III kwartale 2009 r. różnica w cenie wynosi 13 proc.
Mniejsza różnica pomiędzy cenami ofertowymi i transakcyjnym świadczy przede wszystkim o większej stabilizacji i równowadze na rynku. Ceny ofertowe z lat 2006-2007 były znacznie przeszacowane. Mieszkania wystawiane do sprzedaży po bardzo wysokich cenach miały problem ze znalezieniem nabywców. Cena ofertowa w czasie trwania jej ekspozycji musiała być często wielokrotnie aktualizowana. Okres 2006-2007 to czas, kiedy większość inwestorów i klientów indywidualnych nie dopuszczała do siebie myśli o tym, że kiedykolwiek ceny nieruchomości będą spadać.
Obecnie ceny ofertowe są zdecydowanie bardziej urealnione. Pośrednicy nieruchomości często na samym początku weryfikują ceny proponowane przez sprzedających i urealniają stawkę. Wynika to z oszczędności czasu przeznaczanego na poszukiwanie kupującego.
Źródło: KRN.pl | 2009-12-07
Czy ten artykuł był dla Ciebie interesujący?
Zainteresował Cię artykuł? Podaj dalej!
Wiadomości
Komentarze (0)
Pokaż wszystkie komentarze (0)