Spada liczba mieszkań przeznaczonych na wynajem dla osób, którzy mieszkają i pracują na stałe w Berlinie. Wszystkiemu winny przemysł turystyczny.
Spada liczba mieszkań przeznaczonych na wynajem dla osób, którzy mieszkają i pracują na stałe w Berlinie. Równolegle do ograniczania zasobów mieszkaniowych rosną stawki czynszu – winą za tę sytuację obarcza się turystów. „Gazeta Wyborcza Warszawa” donosi, że wakacyjne oferty wynajmu umieszczane na portalach turystycznych wypierają najem długoterminowy.
W związku z tym już odnotowano podwyżki opłat, obecnie średnia stawka czynszu nie odbiega znacznie od górnego limitu (który służy władzom miasta do kontrolowania rynku wynajmu i zabezpieczaniu lokatorów przed nadużyciami ze strony właścicieli mieszkań) przewidzianego dla Berlina.
Pogorszenie sytuacji mieszkaniowej stałych mieszkańców Berlina stało się przyczyną akcji wymierzonych przeciwko turystom, jednym z przejawów zbiorowej niechęci są m.in. naklejki „Berlin cię nie kocha" pozostawiane w przestrzeni publicznej. Jak czytamy w „Gazecie Wyborczej”, wynajem mieszkań turystom (także przez prywatnych właścicieli) może spowodować, że w mieście zabraknie lokali również dla uchodźców przyjmowanych przez Niemcy.
Źródło: „Gazeta Wyborcza Warszawa” | 2016-03-29
Czy ten artykuł był dla Ciebie interesujący?
Zainteresował Cię artykuł? Podaj dalej!
Wiadomości
Komentarze (0)
Pokaż wszystkie komentarze (0)