Inwestor, który zrównał z ziemią Julisin – willę Gustawa Wertheima w Konstancinie, musi ją odbudować. Za zburzenie domu bez zezwolenia grozi mu odpowiedzialność karna.
Inwestor, który zrównał z ziemią Julisin – willę Gustawa Wertheima w Konstancinie, musi ją odbudować. Za zburzenie domu bez zezwolenia grozi mu odpowiedzialność karna do pięciu lat pozbawienia wolności – podała „Gazeta Wyborcza”.
Otoczona ogrodem luksusowa modernistyczna willa, która powstała w latach 30. XX w., była jedną z najcenniejszych rezydencji Konstancina. Zaprojektowana przez Czesława Przybylskiego, rezydencja przeznaczona była dla Wertheima – pierwszego dyrektora tramwajów elektrycznych w Warszawie. Podczas okupacji nieruchomość zajął niemiecki gubernator Ludwig Fischer, a po wojnie – Bolesław Bierut. Julisin pełnił później funkcję domu dziecka i szpitala uzdrowiskowego. Ostatni właściciel willi – spółka Konstancin Real Estate Management, miała zmodernizować willę i dobudować do niej kryty basen. We wrześniu 2008 r. otoczono budynek wysokim parawanem i rozebrano go bez zgody konserwatora zabytków i nadzoru budowlanego. Decyzję o rozbiórce prezes Konstancin Real Estate Management motywował bardzo złym stanem technicznym nieruchomości, która groziła zawaleniem – podała „Gazeta Wyborcza”
Decyzją konserwatora zabytków, willa musi zostać odbudowana. Na zalegalizowanie samowoli nie zgodziło się Ministerstwo Kultury, do którego inwestor się odwołał. Bezprawne wyburzenie orzekły Wojewódzki Sąd Administracyjny (w lipcu 2010 r.) i Naczelny Sąd Administracyjny ( pod koniec grudnia 2011 r.). Za zniszczenie zabytku inwestorowi grozi kara od grzywny do pozbawienia wolności do lat pięciu. Tak poważne konsekwencje samowoli budowlanej nie objęły żadnej osoby niszczącej zabytki stolicy i okolic. Dotychczas za zniszczenie nieruchomości przyznawano zwykle mandat o maksymalnej wysokości 500 zł.
Źródło: „Gazeta Wyborcza”, 14.02.2012 | 2012-02-15
Czy ten artykuł był dla Ciebie interesujący?
Zainteresował Cię artykuł? Podaj dalej!
Wiadomości
Komentarze (0)
Pokaż wszystkie komentarze (0)