Nowe przepisy dotyczące obrotu ziemią mogą uderzyć w inwestorów, podnosząc koszty realizacji inwestycji.
Na wejściu w życie nowych przepisów dotyczących obrotu ziemią rolną mogą stracić inwestorzy, niezależnie czy budują mieszkania, czy hale przemysłowe – podaje „Rzeczpospolita”. Złagodzono przepisy, których rynek nieruchomości obawiał się od wielu miesięcy. Zmiana w porównaniu z wcześniejszymi wersjami ustawy polega na tym, że osoby, które nie są rolnikami, będą mogły kupować bez ograniczeń – po 30 kwietnia – jedynie działki o powierzchni nie większej niż 0,3 ha. Wielkość takiego terenu wystarczy na postawienie domu.
Dotyczy to zarówno gruntów budowlanych pod domy jedno- i wielorodzinne. Spadają za to ceny działek rolnych. Część osób już teraz, w obawie przed zamrożeniem im przez państwo obrotu ziemią, zdecydowała się na sprzedaż po niższych cenach niż kilka miesięcy temu.
Gminy, które nie dysponują planami zagospodarowania przestrzennego, będą miały trudności z kontrolowaniem nowych inwestycji. Jak czytamy w „Rzeczpospolitej”, będą musiały dzielić działki za zgodą władz samorządowych, a potem je łączyć – twierdzą prawnicy, jednak zdaniem innych takie działanie jest zabronione.
Źródło: „Rzeczpospolita” | 2016-04-19
Czy ten artykuł był dla Ciebie interesujący?
Zainteresował Cię artykuł? Podaj dalej!
Wiadomości
Komentarze (0)
Pokaż wszystkie komentarze (0)