Choć pieniędzy na naprawę dzielnicy nie będzie przez kolejne trzy lata, urzędnicy i mieszkańcy Biskupiej Górki rozpoczęli przygotowanie planu rewitalizacji tej części Gdańska.
Choć pieniędzy na naprawę dzielnicy nie będzie przez kolejne trzy lata, urzędnicy i mieszkańcy Biskupiej Górki rozpoczęli przygotowanie planu rewitalizacji tej części Gdańska – czytamy w „Gazecie Wyborczej”
Biskupia Górka niszczeje od lat. Stan przedwojennych kamienic jest bardzo zły, odstraszają dziurawe chodniki i drogi. Mieszkańcy to w większości ludzie niezamożni, nie stać ich zatem na ponoszenie wydatków na remonty i modernizacje. Na wsparcie z programów rewitalizacyjnych Biskupia Górka liczyć nie można aż do 2014 r. Środki rozdysponowano na odnowę czterech innych dzielnic: Letnicy, Nowego Portu, Dolnego Miasta i Dolnego Wrzeszcza.
Jednak mieszkańcy się nie poddają. Na terenie dzielnicy działa koalicja Biskupia Górka, z inicjatywy której zrealizowano już m.in. boisko i plac zabaw. Oprócz tego mieszkańcy założyli Grupę Inicjatywną na Rzecz Partnerstwa dla Biskupiej Górki i zorganizowali debatę z udziałem m.in. przedstawicieli magistratu i Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. Podczas spotkania przedstawili problemy dzielnicy, ale zwrócili też uwagę na potencjał miejsca, związany z zabytkowymi zabudowaniami. Miasto, doceniając aktywną postawę lokalnej społeczności, zapowiedziało chęć współpracy we wspólnym ratowaniu dzielnicy. Celem jest opracowanie programu rewitalizacji Biskupiej Górki, z którym magistrat wystąpi o środki unijne na lata 2014-2020.
Źródło: „Gazeta Wyborcza”, 02.12.2011 | 2011-12-05
Czy ten artykuł był dla Ciebie interesujący?
Zainteresował Cię artykuł? Podaj dalej!
Wiadomości
Komentarze (0)
Pokaż wszystkie komentarze (0)