Duży odsetek niespłacających kredyty hipoteczne w USA potwierdza problem, jaki stanowi to, iż wartość domu jest niższa niż zobowiązania zaciągniętego na jego kupno.
Duży odsetek niespłacających kredyty hipoteczne w USA potwierdza problem, jaki stanowi to, iż wartość domu jest niższa niż zobowiązania zaciągniętego na jego kupno – donosi „Home Broker Daily”.
Coraz większa jest w Ameryce liczba osób zaprzestających spłacać kredyty hipoteczne, mimo że są w stanie to robić. Morgan Stanley szacuje taki odsetek na 12 proc. wszystkich przypadków zaprzestania spłat – czytamy. W połowie 2007 r., kiedy mieliśmy ostatnią fazę kształtowania się szczytu na rynku nieruchomości, były to 4 proc. Im większy kredyt i i im lepsza ocena wiarygodności kredytobiorcy, tym większe ryzyko, że zdecyduje się on na taki krok. Sprawa związana jest z problemem większej wartości kredytu hipotecznego od wartości nieruchomości stanowiącej jego zabezpieczenie. W takich warunkach naturalna jest pokusa, by zaprzestać obsługiwanie zobowiązania, bo przestaje to być ekonomicznie uzasadnione, jeśli nieruchomość nie została nabyta w celach mieszkaniowych. Niektórzy analitycy przestrzegają, że w kolejnych latach może dojść do 12 mln przejęć domów od tych, którzy nie spłacają kredytów, jeśli banki nie zdecydują się na modyfikację ich zadłużenia.
Źródło: „Home Broker Daily” 30.04.2010 | 2010-04-30
Czy ten artykuł był dla Ciebie interesujący?
Zainteresował Cię artykuł? Podaj dalej!
Komentarze (0)
Pokaż wszystkie komentarze (0)