W projekcie ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami brakuje definicji zawodu zarządcy?
Stowarzyszenie Właścicieli Nieruchomości na Wynajem „Mieszkanicznik” proponuje, by w nowelizacji ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami znalazła się rozszerzona definicja zarządcy. Warto przypomnieć, że projekt, przygotowany przez resort infrastruktury i budownictwa, ma na celu doprecyzowanie przepisów dotyczących praw i obowiązków specjalistów działających w branży – pośredników w obrocie nieruchomościami oraz zarządców nieruchomości. W wyniku przyjęcia w 2013 r. ustawy o deregulacji niektórych zawodów, wymienione wyżej profesje przestały funkcjonować w jasno określonych ramach prawnych, a to z kolei podważyło wiarygodność umów pośrednictwa oraz kompetencje stron tego rodzaju porozumień.
W nowej ustawie wyszczególniono katalog czynności przyporządkowanych do wymienionych wyżej zawodów. Według przedstawicieli Stowarzyszenia „Mieszkanicznik” zabrakło jednak pełnej definicji „zarządzania nieruchomościami”, które – jak pokazuje praktyka – dotyczy również segmentu najmu. Zaproponowany w nowelizacji zapis: „czynności zmierzające do zawarcia przez inne osoby umów (…) najmu lub dzierżawy nieruchomości albo ich części”, odwołuje się wyłącznie do kategorii pośrednictwa, pomijając zarządców nieruchomości. W związku z tym przedstawiciele Stowarzyszenia wnioskują o stosowną poprawkę.
Coraz częściej jednak zarządcy nieruchomości zajmują się również budynkami na wynajem, podobnie jak działające przy gminach i innych dużych właścicielach instytucjonalnych zakłady gospodarowania nieruchomościami. Podobnie w tej chwili funkcjonuje Fundusz Mieszkań na Wynajem – czytamy w oficjalnym piśmie Stowarzyszenia, skierowanym do ministra infrastruktury i budownictwa.
Źródło: KRN.pl | 2016-07-14
Czy ten artykuł był dla Ciebie interesujący?
Zainteresował Cię artykuł? Podaj dalej!
Wiadomości
Komentarze (0)
Pokaż wszystkie komentarze (0)