Rozgorzał spór pomiędzy gminą i spadkobiercami renesansowego zamku w Suchej Beskidzkiej.
Rozgorzał spór pomiędzy gminą i spadkobiercami renesansowego zamku w Suchej Beskidzkiej. Stanisław Lichosyt, burmistrz miasta, złożył odwołanie od decyzji wojewody małopolskiego, który w październiku uznał, że zamek został odebrany spadkobiercom rodu Tarnowskich niezgodnie z prawem. Włodarz zapowiada także, że jeżeli odwołanie nie przyniesie skutku, złoży skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.
Spór dotyczy położonego u stóp góry Jasień w Suchej Beskidzkiej renesansowego pałacu, nazywanego małym Wawelem. Decyzja wydana przez wojewodę, Stanisława Kracika, w październiku opierała się na stwierdzeniu, że zamek, który służył funkcji mieszkalnej nie mógł zostać przejęty przez państwo na mocy dekretu z 1944 r., gdyż ten dotyczył reformy rolnej. Taka decyzja otwarła drogę do odzyskania budynku przez spadkobierców rodu Tarnowskich. Ci zaś otrzymali je w 1922 r. jako wiano córki Władysława Branickiego.
Obecnie w renesansowym zamku mieści się ośrodek kultury, muzeum, hotel i restauracja. Władze Suchej Beskidzkiej podkreślają, że stanowi on wizytówkę miasta, na której remonty i utrzymanie przeznaczane były pieniądze z budżetu samorządowego.
Źródło: KRN.pl | 2011-11-14
Czy ten artykuł był dla Ciebie interesujący?
Zainteresował Cię artykuł? Podaj dalej!
Wiadomości
Komentarze (0)
Pokaż wszystkie komentarze (0)