Jedna na trzy nieruchomości sprzedane na rynku wtórnym w USA pochodziła z przejęć bankowych.
Przejęte przez banki nieruchomości wciąż stanowią istotny element wtórnego rynku nieruchomości w Stanach Zjednoczonych. Jak wynika z raportu opublikowanego przez RealtyTrac, w 2. kwartale 2011 r. stanowiły one 31 proc. wszystkich nieruchomości sprzedanych w tym sektorze. Oznacza to spadek o 5 pkt. proc. w porównaniu z 1. kwartałem, ale wzrost o 7 pkt. proc. w stosunku do analogicznego okresu w roku poprzednim.
W 2. kwartale łącznie sprzedano ponad 265 tys. nieruchomości przejętych przez banki. Średnia cena, jaką za nie płacono, wynosiła 164 217 USD. Ta kwota jest o 32 proc. niższa niż w przypadku pozostałych obiektów.
Zdaniem autorów, taka sytuacja stwarza okazję dla inwestorów poszukujących okazji na rynku. Podobnie interesujące mogą być dla nich nieruchomości sprzedawane w celu uniknięcia zadłużenia. w 2. kwartale ich średnia cena wynosiła 192 tys. USD, o 21 proc. poniżej średniej dla obiektów bez zadłużenia.
Duża pula nieruchomości w rękach amerykańskich banków jest efektem fali upadłości, która wystąpiła w Stanach Zjednoczonych w latach kryzysu. Banki oraz instytucje finansowe przejmowały wtedy domy, na których spłatę nie było stać właścicieli.
Źródło: KRN.pl | 2011-08-29
Czy ten artykuł był dla Ciebie interesujący?
Zainteresował Cię artykuł? Podaj dalej!
Wiadomości
Komentarze (0)
Pokaż wszystkie komentarze (0)