Rośnie popularność kredytów z dopłatą w ramach programu „Rodzina na swoim”. Stanowią one blisko 40 proc. wszystkich kredytów hipotecznych.
Rośnie popularność kredytów z dopłatą w ramach programu „Rodzina na swoim” - informuje „Dziennik Gazeta Prawna”. Stanowią one w niektórych bankach nawet 40 proc. wszystkich kredytów hipotecznych. Zwiększenie liczby pożyczek z rządową dopłatą wynosi nawet kilka procent. Wpływ na to mają zaplanowane od nowego roku zmiany w programie oraz polepszenie warunków, na jakich banki udzielają kredytów.
Od stycznia o kredyt z dopłatą będą mogły się starać tylko osoby do 35. roku życia, kupujące swoje pierwsze mieszkanie na rynku pierwotnym. Dotychczas znaczną część kredytów w ramach „Rodziny na swoim” przeznaczano na zakupy na rynku wtórnym.
Poprawiły się także warunki, na jakich banki udzielają kredytów w „Rodzinie na swoim”. W początkach istnienia programu zwiększone marże zniechęcały do korzystania z dopłat. Teraz jednak warunki w porównaniu ze standardowymi kredytami hipotecznymi się zrównały. Banki oferują sfinansowanie nawet 100 proc. wartości mieszkania. Jednak aby nabyć mieszkanie bez wkładu własnego, konieczne jest wykupienie dodatkowego ubezpieczenia.
Dopłaty do kredytu hipotecznego w ramach programu „Rodzina na swoim” obejmują połowę odsetek od kredytu przez pierwsze osiem lat spłaty. Powierzchnia użytkowa lokalu mieszkalnego nie może przekroczyć 75 m kw., a domu jednorodzinnego – 140 m kw.
Źródło: „Dziennik Gazeta Prawna” | 2010-11-30
Czy ten artykuł był dla Ciebie interesujący?
Zainteresował Cię artykuł? Podaj dalej!
Wiadomości
Komentarze (0)
Pokaż wszystkie komentarze (0)