W niektórych miastach Polski będzie problem z realizacją rządowego programu „Mieszkanie Plus”.
Nie każde miasto dysponuje gruntami, które mogłyby zostać wykorzystane pod budownictwo mieszkaniowe w ramach rządowego projektu „Mieszkanie Plus”. Pomimo tego, że Skarb Państwa posiada blisko 9 tys. ha, nie w każdej części państwa powstaną mieszkania czynszowe.
Dane udostępnione .„Gazecie Wyborczej” przez Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa pokazują, że najgorsza sytuacja jest w Rzeszowie i Bydgoszczy, gdzie w ogóle nie zgłoszono obszarów pod narodowe budownictwo. Daleko od satysfakcjonującego stanu pozostają także Gorzów Wielkopolski, Białystok, Toruń czy Lublin. Kraków może udostępnić jedynie 4 ha, podobnie jak Kielce, mające 0,2 ha przewagi nad stolicą Małopolski.
Najlepiej jest we Wrocławiu – 184,1 ha można przeznaczyć na potrzeby Narodowego Funduszu Mieszkaniowego. W ścisłej czołówce znajduje się również Łódź z 111,4 ha, a także Katowice, Poznań oraz Warszawa, dysponujące ponad 81 ha.
Obecnie Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa gromadzi dane dotyczące gruntów, a w kolejnym etapie Narodowy Operator Mieszkaniowy wyda opinię o ich przydatności. Część państwowej powierzchni nie nadaje się pod zabudowę, choćby ze względu na niezadowalającą łączność poszczególnych terenów z komunikacją, niedostateczny rozmiar działek lub brak przystosowania wodociągowo-kanalizacyjnego. Za pieniądze uzyskane ze sprzedaży najmniej atrakcyjnych gruntów, Narodowy Fundusz Mieszkaniowy będzie mógł kupić grunty, spełniające wymogi resortu.
Źródło: „Gazeta Wyborcza” | 2016-07-21
Czy ten artykuł był dla Ciebie interesujący?
Zainteresował Cię artykuł? Podaj dalej!
Wiadomości
Komentarze (0)
Pokaż wszystkie komentarze (0)