Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa przyznało, że w polskim prawie brakuje przepisów, które pozwoliłby wprowadzić zakaz użytkowania samowoli budowlanej.
Zdaniem posłanki PO Krystyny Sibińskiej Prawo budowlane pomija kwestie związane z możliwością wstrzymania użytkowania budynku, który został wzniesiony bez pozwolenia na budowę. W interpelacji poselskiej adresowanej do ministra infrastruktury i rozwoju padło następujące pytanie: w jaki sposób ministerstwo zamierza zlikwidować niedopatrzenia w przepisach, które mogą wykorzystywać użytkownicy samowoli budowlanej? Posłanka zwróciła uwagę, że nieuregulowana sytuacja prawna tego rodzaju nieruchomości staje się przyczyną nadużyć ze strony właścicieli i przedłuża procedury administracyjne. Organy nadzoru budowlanego nie dysponują narzędziami, które pozwoliłyby przeprowadzić egzekucję z nielegalnie wybudowanych (i użytkowanych) nieruchomości.
W odpowiedzi na interpelację podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury i Budownictwa Tomasz Żuchowski powołał się na artykuł 54 ustawy Prawo budowlane, zgodnie z którym oddanie budynku do użytkowania może nastąpić dopiero po złożeniu zawiadomienia o zakończeniu budowy. Jeśli w ciągu następnych 14 dni odpowiedni organ administracyjny nie zgłosi sprzeciwu, obiekt zostanie udostępniony użytkownikom.
Warunkiem wszczęcia postępowania jest realizacja inwestycji na podstawie pozwolenia na budowę lub zgłoszenia z projektem budowlanym. Brak tych dokumentów powinien oznaczać, że budynek jest użytkowany nielegalnie – za co grozi jednorazowa kara pieniężna, określona w artykule 57. przedmiotowej ustawy. W odpowiedzi na interpelację przyznano jednak, że brakuje przepisów, które mogłyby stanowić podstawę wprowadzenia rzeczywistego zakazu użytkowania obiektu.
Źródło: KRN.pl | 2016-07-20
Czy ten artykuł był dla Ciebie interesujący?
Zainteresował Cię artykuł? Podaj dalej!
Wiadomości
Komentarze (0)
Pokaż wszystkie komentarze (0)