Sąd Najwyższy ostatecznie rozstrzygnął spór między deweloperami a Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Oficjalne uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego w sprawie dotyczącej dopuszczalnej różnicy między rzeczywistą powierzchnią nieruchomości a określoną w umowie deweloperskiej, jest już gotowe. W postępowaniu zakończonym 12 września 2014 r. skład sędziowski orzekł na korzyść Polskiego Związku Firm Deweloperskich.
Po przeciwnej stronie sporu był Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, którzy zarzucił deweloperom, że odstępstwa od ustaleń zawartych w umowie i wynikająca stąd waloryzacja ceny stanowią naruszenie praw konsumenta. Sąd Najwyższy przyznał rację PZFD, powołując się na względy technologiczne w procesie budowy, które mogą wpłynąć na ostateczną wielkość oddawanego lokalu.
Z uzasadnienia wyroku wynika, że sama zmiana ceny końcowej nieruchomości nie jest bezwzględnie zakazana. W związku z tym także nie każde odstępstwo dotyczące stosunku zrealizowanej powierzchni do projektowanej daje nabywcy prawo do unieważnienia umowy z deweloperem. Jak czytamy w uzasadnieniu wyroku: w toku postępowania administracyjnego przed Prezesem UOKiK, wynika, że do wyznaczania wskaźników dotyczących powierzchni budynków stosuje się między innymi Polskie Normy, a dopuszczalne różnice pomiędzy projektowaną, a rzeczywistą powierzchnią użytkową mieszkań, dochodzić mogą nawet do 4,3 proc. tej powierzchni w przypadku mieszkań o powierzchni do 25 mkw. Dla powierzchni mieszkań do 50 mkw. różnica może wynosić do 2,8 proc., zaś dla mieszkań powyżej 100 mkw. różnica może wynosić 2,1 proc. (wnioski opinii technicznej k. 214 akt postępowania przed Prezesem UOKiK).
Źródło: KRN.pl | 2015-10-06
Czy ten artykuł był dla Ciebie interesujący?
Zainteresował Cię artykuł? Podaj dalej!
Wiadomości
Komentarze (0)
Pokaż wszystkie komentarze (0)