W 2010 r. PKP planowało sprzedać nieruchomości, których wartość opiewała na 477 mln zł.
W 2010 r. PKP planowało sprzedać nieruchomości, których wartość opiewała na 477 mln zł. Udało się to zaledwie w 20 proc., ponieważ zostało sprzedane mienie za niespełna 94 mln zł – przytacza „Rzeczpospolita”. Jest to wynik dużo gorszy od spodziewanego przez zarząd PKP.
W skład obiektów będących w posiadaniu PKP znajduje się oprócz typowo przemysłowych, spora pula budynków mieszkalnych. Aktualnie spośród 28 tys. lokali, do zamieszkania nadaje się zaledwie ok. 10 tys. Powodem takiej sytuacji jest to, że pozostała część budynków mieszkalnych należących do spółki, znajduje się w odległości mniejszej niż 20 metrów od torów co pretenduje je do rozbiórki.
Finansowe tarapaty w jakich jest PKP są źródłem planów spółki dotyczących sprzedaży swoich najcenniejszych nieruchomości zlokalizowanych w centrach miast oraz między innymi: uzdrowiska w Ciechocinku, ośrodka wypoczynkowego, drukarni i biura podróży. Ma to wpłynąć na poprawę fatalnej sytuacji finansowej, jako że obecny dług PKP szacowany jest na ok. 5 mld zł.
Źródło: „Rzeczpospolita” 13.01.2011 | 2011-01-14
Czy ten artykuł był dla Ciebie interesujący?
Zainteresował Cię artykuł? Podaj dalej!
Komentarze (0)
Pokaż wszystkie komentarze (0)