Oświadczenie szwajcarskiego banku centralnego dotyczące planów osłabienia franka wywołało gwałtowne obniżenie jego kursu.
Szwajcarski Bank Narodowy (SNB) oświadczył we wtorek 6 września, że przewartościowanie franka może zagrozić krajowej gospodarce i doprowadzić do deflacji, w związku z czym zostaną podjęte zdecydowanie kroki w stronę obniżenia jego wartości. SNB ustalił limit stosunku euro do franka na poziomie 1,2 i zapowiedział, że w celu utrzymania tego poziomu jest gotowy skupować dowolne ilości obcych walut. Oznacza to, że najprawdopodobniej Szwajcarzy zdecydują się na dodrukowywanie pieniądza.
Oświadczenie SNB wywołało gwałtowne reakcje na giełdzie. Kurs franka spadł błyskawicznie. W ciągu kilku godzin notowanie EUR/CHF wzrosło z poziomu 1,10 do 1,20. Umocnił się także amerykański dolar. I przede wszystkim polski złoty. We wtorkowe przedpołudnie frank spadł z poziomu 3,84 zł do 3,5 zł, czyli o blisko 9 proc. Dla kredytobiorców, którzy zadłużyli się we franku, oznacza to obniżenie miesięcznej raty nawet o kilkaset złotych. Zdaniem analityków, determinacja SNB może doprowadzić do stabilizacji kursu szwajcarskiej waluty, dlatego w najbliższym czasie nie powinniśmy się spodziewać znaczących wahań.
W wyniku oświadczenia SNB wzrosły także indeksy giełdowe na całym świecie. Najwięcej zyskały akcje banków posiadających duże portfele kredytów we franku. Dzięki osłabieniu szwajcarskiej waluty znacznie zmalało ryzyko pogorszenia jakości pożyczek.
Źródło: KRN.pl | 2011-09-07
Czy ten artykuł był dla Ciebie interesujący?
Zainteresował Cię artykuł? Podaj dalej!
Wiadomości
Komentarze (0)
Pokaż wszystkie komentarze (0)