Z 2,1 tys. km dróg ekspresowych obiecanych kierowcom do mistrzostw Europy w piłce nożnej powstanie zaledwie połowa.
Z 2,1 tys. km dróg ekspresowych obiecanych kierowcom do mistrzostw Europy w piłce nożnej powstanie zaledwie połowa – donosi „Dziennik Gazeta Prawna".
Stanisław Gawłowski, wiceminister ochrony środowiska, mówi w rozmowie z dziennikiem, że aż pięćdziesiąt procent decyzji środowiskowych dotyczących dróg ekspresowych wymaga poprawek. W pierwszej kolejności trzeba będzie rozstrzygnąć sporne kwestie dotyczące fragmentów trzech najważniejszych dróg ekspresowych: S5 z Grudziądza do Wrocławia, S7 z Trójmiasta do Krakowa oraz S8 z Białegostoku do Wrocławia. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad obiecuje, że jeszcze w lutym otrzyma zgodę środowiskową dla blisko 35-km części S7 z Płońska do Czosnowa. Wcześniejszy 72-km fragment szosy do Płońska już taką decyzję otrzymał. Kierowcy pojadą nim jednak dopiero w 2013 r. – czytamy.
Powodem opóźnień są unijne standardy w ochronie środowiska, do których Polska nie była przygotowana – dodaje gazeta. Ustawa powstała dopiero jesienią 2008 r., ale i tak wszystkie inwestycje już trwające, nawet na wstępnym etapie przygotowawczym, musiały zostać do niej dostosowane.
Źródło: „Dziennik Gazeta Prawna" 8.02.2010 | 2010-02-08
Czy ten artykuł był dla Ciebie interesujący?
Zainteresował Cię artykuł? Podaj dalej!
Komentarze (0)
Pokaż wszystkie komentarze (0)