Ściągalność komunalnych należności jest w Krakowie bardzo niska. W kwietniu utrzymywała się na poziomie 83,38 proc.
Od początku bieżącego roku zadłużeni lokatorzy dokonali blisko 100 dobrowolnych jednorazowych wpłat przekraczających 5 tys. zł. Nie zmienia to jednak faktu, że ściągalność komunalnych należności jest w Krakowie bardzo niska. W kwietniu utrzymywała się na poziomie 83,38 proc.
Rekordowy był rok 2000, kiedy udało się zebrać od lokatorów mieszkań komunalnych prawie 97 proc. należności. Nieustannie narastający dług wynosi obecnie 205 mln zł, wliczając również odsetki. - Gmina starając się przeciwdziałać powstawaniu zaległości czynszowych, stosuje różnorodne mechanizmy, m.in. zamiany dobrowolne za spłatę zadłużenia, zamiany z urzędu, jak również prowadzi bank zamian – mówi w „Dzienniku Polskim” zastępca dyrektora Wydziału Mieszkalnictwa UMK Natasza Kucharska.
Działania, jakie prowadzi Zarząd Budynków Komunalnych, sprawiają, że spora grupa zadłużonych spłaciła znaczne kwoty zaległości. W 2010 r. ponad 400 osób spłaciło niemal 4,3 mln zł, i to tylko w przypadkach, gdy dług indywidualny przekraczał 5 tys. zł.
Źródło: „Dziennik Polski” 11.06.2011 | 2011-06-13
Czy ten artykuł był dla Ciebie interesujący?
Zainteresował Cię artykuł? Podaj dalej!
Komentarze (0)
Pokaż wszystkie komentarze (0)