Firmy budowlane należą do jednych z najbardziej zadłużonych przedsiębiorstw – dług wynosi 2,2 mld zł.
Dzięki realizacji kontraktów wspieranych przez UE oraz korzystnej koniunkturze w budownictwie mieszkaniowym, branża budowlana stopniowo wychodzi ze swoich problemów finansowych. Nie zmienia to jednak faktu, że długi gromadzone przez ostatnie lata sprawiają, że jest to jeden z najbardziej zadłużonych sektorów gospodarki. Jak podaje Krajowy Rejestr Długów, kwota, z jaką zalegają przedsiębiorstwa budowlane, wynosi 2,2 mld zł i wciąż rośnie, co jest efektem zobowiązań kredytowych lub leasingowych podjętych kilka lat temu.
Specyfika działalności branży budowlanej zasadza się na współpracy wykonawców z podwykonawcami i jak tłumaczy prezes zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej Adam Łącki, długi w dużej mierze wynikają ze wzajemnych zależności tych podmiotów. Brak płynności finansowej jednego z nich generuje przestoje w wypłacalności kolejnych.
Analiza kondycji finansowej przedsiębiorstw budowlanych wykazała, że w najgorszej sytuacji znajdują się firmy zajmujące się pracami wykończeniowymi, rozbiórkami, montażem instalacji czy przygotowywaniem terenu pod budowę. Ich zadłużenie szacuje się na 900 mln zł. Z tej grupy pochodzi również najwięcej dłużników. Jakub Kostecki, prezes zarządu Kaczmarski Inkasso zwraca uwagę, że zadłużenia podwykonawców to także skutek niedostatecznego zabezpieczenia się podczas zawierania umów – częstym zjawiskiem jest brak dokumentów określających zasady współpracy lub zawarte w nich zapisy nie chronią wystarczająco interesów stron.
Źródło: KRN.pl | 2017-10-20
Czy ten artykuł był dla Ciebie interesujący?
Zainteresował Cię artykuł? Podaj dalej!
Wiadomości
Komentarze (0)
Pokaż wszystkie komentarze (0)