Region Zatoki Perskiej, znany jako GCC, od lat przyciąga uwagę globalnego kapitału. Inwestorzy z Europy, szukając dywersyfikacji portfela poza starym kontynentem, coraz częściej spoglądają w stronę Półwyspu Arabskiego. Choć pierwszym skojarzeniem z arabskim rynkiem nieruchomości bywają monumentalne wille, ociekające złotem pałace czy futurystyczne drapacze chmur, rzeczywistość inwestycyjna wygląda nieco inaczej. Dla osoby, która dopiero wchodzi na ten rynek, to właśnie nowoczesne apartamenty stanowią najbezpieczniejszy, najbardziej elastyczny i przystępny punkt startowy.
W tym kontekście na prowadzenie wysuwa się Oman. Sułtanat ten, często nazywany "Szwajcarią Bliskiego Wschodu", oferuje stabilność i spokój, których brakuje głośnym i zatłoczonym sąsiadom. Zamiast wyścigu o najwyższy budynek świata, Oman stawia na zrównoważony rozwój, zachowanie naturalnego krajobrazu i autentyczność. To sprawia, że tamtejszy rynek nieruchomości dojrzewa w interesującym kierunku, stając się atrakcyjną alternatywą dla Dubaju czy Dohy. Dlaczego warto rozważyć zakup mieszkania właśnie tutaj?
1. Atrakcyjny próg wejścia finansowego
Jednym z głównych hamulców dla inwestorów chcących ulokować kapitał na Bliskim Wschodzie są ceny nieruchomości w najbardziej medialnych lokalizacjach. Dubaj czy Abu Zabi przez lata windowały stawki za metr kwadratowy do poziomów, które dla wielu początkujących inwestorów są barierą nie do przeskoczenia bez potężnego lewarowania kredytem. Oman przełamuje ten schemat, oferując znacznie korzystniejszy stosunek ceny do jakości.
Analizując rynek w stolicy kraju, Maskacie, czy w dynamicznie rozwijającym się regionie Salalah na południu, można zauważyć wyraźną różnicę w wycenie aktywów. Kwota, która w Zjednoczonych Emiratach Arabskich pozwoliłaby zaledwie na zakup niewielkiej kawalerki (studio) w przeciętnej dzielnicy, w Omanie otwiera drzwi do segmentu premium. Za równowartość ciasnego lokalu w Dubaju, w Maskacie często nabywa się przestronny, dwupokojowy apartament z tarasem, nierzadko z bezpośrednim widokiem na Zatokę Omańską lub góry. Niższy próg wejścia oznacza nie tylko mniejsze obciążenie finansowe na starcie, ale także szybszy potencjalny zwrot z inwestycji (ROI), gdyż tańsza nieruchomość zaczyna na siebie zarabiać znacznie wcześniej.
Warto również zwrócić uwagę na koszty okołozakupowe. Opłaty transakcyjne i administracyjne w Omanie są konkurencyjne, co sprawia, że całkowity koszt nabycia nieruchomości pozostaje na rozsądnym poziomie, zachęcając inwestorów indywidualnych do podjęcia decyzji o alokacji środków właśnie w tym kraju.
2. Wysoki potencjał najmu krótko- i długoterminowego
Oman przeżywa obecnie turystyczny renesans. Rządowa strategia wizowa oraz intensywna promocja kraju jako bezpiecznej oazy z unikalną przyrodą przynoszą efekty w postaci rosnącej liczby odwiedzających. Turyści z Europy szukają słońca zimą, a goście z krajów ościennych uciekają do Salalah latem przed upałami (dzięki zjawisku Khareef, które przynosi tam orzeźwiającą pogodę). Ta sezonowa dywersyfikacja sprawia, że popyt na najem krótkoterminowy utrzymuje się przez większą część roku.
Równolegle rozwija się rynek najmu długoterminowego. Oman przyciąga coraz więcej specjalistów z zagranicy (ekspatów), inżynierów, lekarzy czy nauczycieli, którzy przyjeżdżają na kilkuletnie kontrakty. Dla tej grupy docelowej wynajem ogromnej willi jest często niepraktyczny i zbyt kosztowny. Poszukują oni nowoczesnych, funkcjonalnych mieszkań w dobrze skomunikowanych dzielnicach. Mniejsze metraże rotują na rynku znacznie szybciej, co minimalizuje ryzyko pustostanów. Analizując obecne trendy rynkowe, można zauważyć, że nowoczesne apartamenty inwestycyjne w Omanie przynoszą stabilne zyski, przewyższające często tradycyjne lokaty bankowe. Elastyczność, jaką daje posiadanie apartamentu, pozwala właścicielowi płynnie przechodzić między modelem najmu wakacyjnego a kontraktowym, w zależności od koniunktury rynkowej.
3. Model „Lock-up and leave” – wygoda i brak zmartwień
Dla inwestora mieszkającego na stałe w Europie, zarządzanie nieruchomością oddaloną o tysiące kilometrów może wydawać się logistycznym koszmarem. W przypadku domów wolnostojących faktycznie bywa to problematyczne – konieczność dbania o ogród, czyszczenie basenu, naprawy elewacji czy systemu nawadniania spoczywa bezpośrednio na właścicielu. Apartamenty w nowoczesnych kompleksach mieszkaniowych rozwiązują ten problem niemal całkowicie, oferując model znany jako "lock-up and leave" (zamknij i wyjedź).
Kupując lokal w zorganizowanym osiedlu, inwestor płaci czynsz administracyjny, który pokrywa większość trosk operacyjnych. Zalety takiego rozwiązania są nie do przecenienia:
- Całodobowa ochrona i monitoring osiedla: Bezpieczeństwo jest priorytetem, a profesjonalna ochrona daje spokój ducha, że nieruchomość jest pod stałym nadzorem.
- Serwis sprzątający i techniczny dostępny na miejscu: Wszelkie usterki, od cieknącego kranu po awarię klimatyzacji, są zgłaszane do zarządcy budynku, który koordynuje naprawy.
- Brak konieczności doglądania nieruchomości: Nie trzeba martwić się, czy wiatr nie uszkodził dachu lub czy rośliny w ogrodzie nie uschły – części wspólne i zewnętrzna bryła budynku są pod opieką administracji.
- Dostęp do udogodnień premium: W cenie czynszu mieszkańcy i najemcy mają zazwyczaj dostęp do basenów, siłowni, stref relaksu czy placów zabaw, co podnosi atrakcyjność oferty najmu bez dodatkowego wysiłku ze strony właściciela.
Taki model sprawia, że inwestycja staje się niemal pasywna, a rola właściciela ogranicza się do monitorowania wpływów na konto i okazjonalnych decyzji strategicznych.
4. Prawo własności (Freehold) w strefach ITC
Aspekty prawne to fundament każdej inwestycji zagranicznej. W przeszłości wiele krajów regionu ograniczało prawa obcokrajowców do zakupu ziemi, oferując jedynie długoterminowe dzierżawy (Leasehold). Oman, chcąc otworzyć się na świat, wprowadził system ITC (Integrated Tourism Complexes). Są to specjalnie wyznaczone strefy, zazwyczaj w najbardziej atrakcyjnych lokalizacjach nadmorskich, gdzie obcokrajowcy mogą nabywać nieruchomości na zasadach pełnej własności (Freehold).
Oznacza to, że kupując apartament w strefie ITC, inwestor staje się jego stuprocentowym właścicielem, wpisanym do księgi wieczystej. Nieruchomość można swobodnie sprzedać, wynająć, a co najważniejsze – dziedziczyć zgodnie z wolą właściciela. To kluczowa różnica w porównaniu do systemów opartych na dzierżawie, gdzie prawo do lokalu wygasa po np. 99 latach. Pełna własność daje poczucie bezpieczeństwa kapitału i sprawia, że apartament w Omanie staje się realnym aktywem, które może być przekazywane z pokolenia na pokolenie.
5. Rezydencja dla właściciela i rodziny
Ostatnim, ale niezwykle istotnym argumentem przemawiającym za wyborem apartamentu w Omanie, są korzyści wizowe. Rząd sułtanatu powiązał rynek nieruchomości z systemem imigracyjnym. Zakup nieruchomości w strefie ITC o określonej wartości automatycznie uprawnia właściciela do ubiegania się o wizę rezydencką. Co ważne, prawo to rozciąga się również na najbliższą rodzinę inwestora (współmałżonka oraz dzieci).
Posiadanie statusu rezydenta w Omanie to nie tylko ułatwienie w podróżowaniu (brak konieczności każdorazowego wyrabiania wiz turystycznych), ale także możliwość otwarcia konta w lokalnym banku, uzyskania lokalnego prawa jazdy czy po prostu spędzania w tym kraju dowolnej ilości czasu. Dla cyfrowych nomadów, emerytów szukających ciepłego miejsca na jesień życia lub przedsiębiorców chcących mieć bazę wypadową na rynki azjatyckie i afrykańskie, jest to wartość dodana, której nie sposób pominąć w kalkulacji opłacalności inwestycji.
Podsumowanie
Decyzja o pierwszej inwestycji na Bliskim Wschodzie wymaga rozwagi i chłodnej kalkulacji. Oman, ze swoimi unikalnymi walorami i stabilną polityką gospodarczą, wyrasta na lidera wśród rynków wschodzących w regionie. Wybór apartamentu zamiast domu czy willi minimalizuje ryzyko operacyjne, obniża próg wejścia i zapewnia płynność finansową dzięki dużemu popytowi na najem. Dodając do tego pełne prawo własności w strefach ITC oraz benefity rezydenckie, otrzymujemy produkt inwestycyjny skrojony na miarę potrzeb nowoczesnego inwestora. Dla tych, którzy szukają bezpiecznej przystani dla swojego kapitału poza Europą, omańskie apartamenty mogą okazać się strzałem w dziesiątkę.
Czy ten artykuł był dla Ciebie interesujący?
Artykuły
Komentarze (0)
Pokaż wszystkie komentarze (0)