Prosimy, odblokuj wyświetlanie reklam w naszym serwisie, są one związane z rynkiem nieruchomości.
To dzięki nim masz darmowy dostęp do naszych treści.

Z pozdrowieniami zespół KRN.pl :)


Artykuły Artykuły

Największa zmiana w Kodeksie postępowania cywilnego

Wkrótce zaczną obowiązywać nowe przepisy w Kodeksie cywilnym
Wkrótce zaczną obowiązywać nowe przepisy w Kodeksie cywilnym

Już w listopadzie tego roku wejdzie w życie największa zmiana w postępowaniu cywilnym w ostatnich latach. Czy będzie miała wpływ na rynek nieruchomości i pracę pośrednika w obrocie nieruchomościami?

Działając na rynku nieruchomości, niejednokrotnie można spotkać się ze sporami sądowymi, które najczęściej dotyczą uregulowania stanu prawnego, właścicielskiego nieruchomości (np. sprawy spadkowe, o zasiedzenie, ustanowienie służebności, zniesienie współwłasności), czy sprawy związane z wykonaniem umowy przedwstępnej, zapłatą lub zwrotem zadatku. Mogą to być też spory z wykonawcami prac budowlanych czy nierzetelnymi klientami biur pośrednictwa. Od wniesienia pozwu do pierwszej rozprawy mija kilka miesięcy, każda kolejna rozprawa to znowu strata kilku miesięcy, a jeśli w sprawie konieczna jest opinia biegłego – to procedura jeszcze bardziej się przedłuża. Długo toczą się też postępowania apelacyjne. Wszystko to powoduje, że sprawy sądowe trwają – w najprostszych przypadkach – 2 lata, a tych skomplikowanych z opiniami biegłych i świadkami nawet i 9 lat.

Blokuje to lub znacznie opóźnia obrót nieruchomościami. Ustawodawca postanowił, przynajmniej w teorii, to zmienić.

Naczelnymi celami, jakie przyświecały zmianom KPC, były: przyspieszenia zakończenia sprawy, zapobieganie celowemu przedłużaniu postępowania, ale też zapewnienie pozwanym faktycznej możliwości podjęcia obrony przed pozwem na etapie postępowania sądowego, a nie dopiero, egzekucyjnego.

Najważniejsze zmiany, realizujące te postulaty to:

 

1. Koniec z doręczeniem pozwu konsumentom poprzez awizo

W przypadku nieodebrania przez pozwanego przesyłki sądowej zawierającej pozew, mimo dwukrotnego pozostawienia w skrzynce zawiadomienia o przesyłce (awiza), sąd zawiadomi powoda o przeszkodzie w jego doręczeniu i zobowiąże go do doręczenia pozwu za pośrednictwem komornika. Komornik, na zlecenie powoda i za opłatą (która może wynieść nawet 120 zł), podejmie czynności terenowe i spróbuje doręczyć pismo. Jeśli w terminie dwóch miesięcy komornikowi nie uda się doręczyć pozwu i powód nie przedstawi potwierdzenia jego odbioru lub aktualnego adresu pozwanego, sąd zawiesi postępowanie.

Ta zmiana ma na celu wyeliminowanie przypadków prowadzenia sprawy sądowej bez wiedzy pozwanego, co najczęściej dzieje się, gdy pozew awizowany jest na nieaktualny adres. Sytuacje takie jednak często zdarzają się w przypadku spraw dotyczących uregulowania stanu prawnego nieruchomości czy zapłaty, gdy adresy w księgach wieczystych lub umowie są już dawno nieaktualne, bo np. podany w umowie pośrednictwa adres do korespondencji dotyczy sprzedanego domu, z którego pozwany się już wyprowadził.

Szczęśliwie zmiana ta nie dotyczy sytuacji, gdy pozwanym jest osoba prawna lub osoba fizyczna podlegającą wpisowi do rejestru lub ewidencji. Wtedy pozew pozostawia się w aktach sprawy ze skutkiem doręczenia.

Wszystko to wiązać się może ze znaczącymi kosztami i wydłużeniem czasu trwania postępowania, i wcale nie gwarantuje, że sprawa zostanie załatwiona.

 

2. Wyrok bez rozprawy

Pozew jest sprawdzany przez sędziego, jeżeli sąd po jego przeczytaniu uzna powództwo za bezpodstawne, może bez wzywania powoda do wyjaśnień – od razu oddalić powództwo na posiedzeniu niejawnym.

Takie rozwiązanie owszem przyspieszy załatwienie sprawy przez sąd (i polepszy statystyki), ale w żaden sposób nie będzie przydatne do rozwiązania problemu, z którym powód przyszedł do sądu. Trzeba zatem bardzo uważnie przygotowywać pozwy i załączniki, żeby nie dawać pretekstu do takiego zakończenia sprawy.

 

3. Rozstrzygnięcie sprawy na pierwszym spotkaniu lub przygotowanie planu wszystkich rozpraw

Wprowadzono obowiązek stawienia się powoda na pierwsze posiedzenie (chyba że sąd uzna, iż sam pełnomocnik wystarczy). Jeżeli powód bez usprawiedliwienia nie stawi się, to postępowanie zostanie umorzone. Sąd obciąży go kosztami i w konsekwencji nie rozpozna sprawy. Na pozwanym nie ciąży analogiczny obowiązek obecności. Natomiast jeśli obie strony się stawią, to sąd będzie namawiał je do zawarcia ugody lub przeprowadzenia mediacji. Brak porozumienia stron powoduje, że przygotowywany jest tzw. plan rozprawy, czyli „scenariusz” jej przebiegu. Ustala się w nim: jakie dowody będą przeprowadzone, czyli np. jacy świadkowie, w jakiej kolejności i kiedy dokładnie odbędą się przesłuchania (powołanie nowych świadków po zatwierdzeniu planu rozprawy kosztuje 100 zł); terminy posiedzeń, w tym także termin zamknięcia rozprawy lub ogłoszenia wyroku, czyli kiedy sprawa się zakończy.

 

4. Wysłuchanie stron lub innych osób – za pomocą środków porozumiewania się na odległość

Brzmi obiecująco, ale bez udogodnień technicznych nie będzie to praktycznie możliwe.

 

5. Złożenie przez świadka zeznań na piśmie

Może faktycznie przyspieszyć postępowanie, jeśli strony i ich pełnomocnicy w imię szybkiego zakończenia sprawy zrezygnują z zadawania pytań świadkowi.



6. Obowiązek zawiadomienia świadka, biegłego, by stawił się na rozprawę

Słuszna zmiana, która legalizuje dotychczasową praktykę, że strona powołująca świadka „pilnuje”, by się stawił na rozprawę.

 

7. „Im mniej dochodzisz, tym proporcjonalnie więcej płacisz”

 

Jak można przeczytać w uzasadnieniu projektu ustawy według jej twórców - opłaty od pozwu o zapłatę były za niskie i strony od razu decydowały się na wniesienie sprawy do sądu. Postanowiono zatem, aby sprawy o mniejszej wartości (do 20.000 zł) były na tyle drogie, żeby w ten sposób zniechęcić do wnoszenia do sądu takich „bagatelnych spraw”
Zrekompensowano to teoretycznym poszerzeniem przesłanek zwolnienia od kosztów sądowych dla osób, jednocześnie praktycznie uniemożliwiając spółkom domaganie się takiego zwolnienia poprzez dodanie wymogu udowodnienia, że wspólnicy lub akcjonariusze nie mogą dokapitalizować spółki ani udzielić jej pożyczki.

8. Wprowadzono opłatę za uzasadnienie wyroku (100 zł)

 

W argumentacji tej zmiany podnoszono, że strony składają wniosek o uzasadnienie niemal z automatu, bez zamiaru złożenia apelacji. Tymczasem jego sporządzenie jest czasochłonne dla sędziego, który w tym czasie mógłby zająć się innymi sprawami w toku. Zmiana ta ma utrudnić stronom angażowanie sądu w pracę, która jest bezcelowa.

Nowelizacja ta na pierwszy rzut oka wygląda bardzo obiecująco, czy jednak sprawdzi się w praktyce i przyspieszy rozpoznawanie spraw!?

Przeciętny sędzia Sądu Rejonowego w Krakowie ma kilkaset spraw na biegu. W sądzie okręgowym tych spraw jest nieco mniej, ale za to bardzo skomplikowanych i z wielotomowymi aktami. Czy przy takim obciążeniu sędzia będzie w stanie zaplanować przebieg całej sprawy? A co, gdy zachoruje lub rozprawa się nie odbędzie z innych przyczyn? Cały plan legnie w gruzach i odbędzie się to kosztem (przedłużenia) nie tylko tej sprawy, ale i innych, które ten sędzia ma u siebie w referacie.

Poza tym zmiana ta tak naprawdę nie wprowadza nic nowego, gdyż już obecnie obowiązuje zapis, zgodnie z którym sąd powinien przeciwdziałać przewlekaniu postępowania i dążyć do tego, aby rozstrzygnięcie nastąpiło na pierwszym posiedzeniu, jeżeli jest to możliwe bez szkody dla wyjaśnienia sprawy.

A zatem przewlekłość postępowania ma swe źródło gdzie indziej. Moim zdaniem pierwszym takim czynnikiem przedłużającym postępowanie, szczególnie w sprawach dotyczących nieruchomości – są opinie biegłych sądowych (np. rzeczoznawców, geodetów, architektów), na które trzeba czekać po kilka miesięcy. Tutaj nie wprowadzono jednak żadnej zmiany.

Zmian w sądownictwie nie przeprowadzi się także bez zwiększenia wsparcia aparatu administracyjnego oraz dalszej informatyzacji sądów (np. wprowadzającej jako standard możliwość porozumiewania się sądu na odległość ze stronami, pełnomocnikami, biegłymi, świadkami).


Obecnie wprowadzana reforma postępowania cywilnego idzie w kierunku biurokratyzacji i obciąży strony, nakładając na nie dodatkowe obowiązki (np. szczegółowej weryfikacji adresu pozwanego) i podwyższając opłaty. Zmusza też do dobrego przygotowania sprawy już na samym jej wstępie, co często jest niemożliwe bez udziału profesjonalnego pełnomocnika. Otwartym pozostaje pytanie, czy efektem tych zmian będzie szybsze wydawanie sprawiedliwych i poprawnych merytorycznie rozstrzygnięć.

 

Źródło: „Krakowski Rynek Nieruchomości” nr 18/2019 | 2019-09-23

Czy ten artykuł był dla Ciebie interesujący?

4.3

Zainteresował Cię artykuł? Podaj dalej!

powrót do listy artykułów

Komentarze (0)

Pokaż wszystkie komentarze (0)

 

 

Wybrane nieruchomości

mieszkania na sprzedaż w Poznaniumieszkania na sprzedaż w Krakowiemieszkania na sprzedaż w Warszawiemieszkania na sprzedaż w Wrocławiumieszkania na sprzedaż w Gdańskudomy na sprzedaż w Poznaniudomy na sprzedaż w Krakowiedomy na sprzedaż w Warszawiedomy na sprzedaż w Wrocławiudomy na sprzedaż w Gdańskumieszkania do wynajęcia Krakówmieszkania do wynajęcia Warszawamieszkania do wynajęcia Poznańmieszkania do wynajęcia Wrocławmieszkania do wynajęcia Gdyniamieszkania do wynajęcia Gdańskmieszkania do wynajęcia Łódźinne nieruchomości poszukiwane do wynajęciagaraże na sprzedażgaraże do kupienialokale użytkowe na wynajem powiat Poddębickimieszkania na sprzedaż powiat Łęczyckimieszkania na sprzedaż gmina Lubomierzdomy na wynajem gmina Gąsawadomy na sprzedaż w Brzeziniemieszkania na sprzedaż w Żabikowie Prywatnymmieszkania na wynajem w Dzierżaninach

Deweloperzy

);