Śląsk stał się inspiracją dla twórców gry komputerowej – „Afterfall”, w której wykorzystano wygląd zniszczonych śląskich kamienic. Nad grą pracują programiści firmy Nicolas Games z Dąbrowy Górniczej, którzy zamierzają w rankingach sprzedaży pokonać kultowego „Wiedźmina” i sprzedać co najmniej milion egzemplarzy.
Śląsk stał się inspiracją dla twórców gry komputerowej – „Afterfall”, w której wykorzystano wygląd zniszczonych śląskich kamienic – donosi „Gazeta Wyborcza”. Nad grą pracują programiści firmy Nicolas Games z Dąbrowy Górniczej, którzy zamierzają w rankingach sprzedaży pokonać kultowego „Wiedźmina” i sprzedać co najmniej milion egzemplarzy.
Gra ma przedstawiać Europę Środkową w 2012 r. po wojnie atomowej, a śląski krajobraz służy programistom za wzór świata po nuklearnej zagładzie. Programiści zrobili tysiące zdjęć zniszczonych familoków i kamienic, starych rozsypujących się fabryk, walących się budynków w Katowicach, Gliwicach, Zabrzu, Rudzie Śląskiej i wielu innych miejscach – czytamy. Fotografie trafiają na biurka rysowników, a potem do komputerów i w ten sposób powstaje trójwymiarowy świat 3D po nuklearnej katastrofie. W grze wykorzystane zostaną m.in. ruiny Huty Kościuszko w Chorzowie.
Gracze będą mogli w pełni podziwiać starania grafików dopiero za rok, kiedy to odbędzie się premiera gry, na którą prócz nich czekają również architekci. Warto wspomnieć, że Śląsk nie pierwszy raz zainspirował twórców gier – pojawił się m.in. w Second Life i planszowym „Monopoly" – przypomina Gazeta.
Źródło: „Gazeta Wyborcza” Katowice 22.01.2009 | 2009-01-29
Czy ten artykuł był dla Ciebie interesujący?
Zainteresował Cię artykuł? Podaj dalej!
Komentarze (0)
Pokaż wszystkie komentarze (0)