Rząd przyjął projekt nowelizacji ustawy o dopłatach do kredytów mieszkaniowych. Zmiany mogą doprowadzić do wygaszenia „Rodziny na swoim”.
Rząd przyjął projekt nowelizacji ustawy o dopłatach do kredytów mieszkaniowych. Proponowane zmiany są znacznie bardziej restrykcyjne, niż zapowiadano od kilku miesięcy. Do najważniejszych modyfikacji należy obniżenie współczynnika, na podstawie którego oblicza się maksymalny limit ceny mieszkania, które może zostać objęte programem. Z obecnego poziomu 1,4 spadnie on do 1,1.
Oznacza to, że limity cenowe w największych miastach Polski zmniejszą się nawet o 2 tys. zł/m kw. W Warszawie mogą ona sięgnąć poziomu 7 tys. zł, a w Krakowie – 5 tys. zł. Analitycy wskazują, że tak niskie progi radykalnie obniżą dostępność programu w miastach wojewódzkich. Wymagałoby to obniżenia cen mieszkań przeciętnie o 30 proc. Większość deweloperów nie może sobie jednak na to pozwolić.
Zgodnie z zapowiedziami z „Rodziny na swoim” wyłączono mieszkania z rynku wtórnego, z którego pochodziło ponad 60 proc. mieszkań dotychczas objętych programem. Ograniczenie dopłat do rynku pierwotnego wraz z obniżeniem współczynnika przeliczeniowego doprowadzi do poważnego zawężenie możliwości zakupu mieszkania z dopłatą – komentują specjaliści.
Wbrew wcześniejszym zapowiedziom, „Rodzina na swoim” nie stanie się dostępna dla jednoosobowych gospodarstw rodzinnych, czyli dla singli.
Zdaniem komentatorów, rządowy projekt nowelizacji ustawy jest próbą faktycznego wygaszenia programu dopłat, wbrew zapowiedziom podtrzymania go do 2012 r.
Źródło: KRN.pl | 2011-01-21
Czy ten artykuł był dla Ciebie interesujący?
Zainteresował Cię artykuł? Podaj dalej!
Wiadomości
Komentarze (0)
Pokaż wszystkie komentarze (0)