Prosimy, odblokuj wyświetlanie reklam w naszym serwisie, są one związane z rynkiem nieruchomości.
To dzięki nim masz darmowy dostęp do naszych treści.

Z pozdrowieniami zespół KRN.pl :)


Wiadomości Wiadomości

Nowe mieszkania na rynku wtórnym najczęściej droższe

2006-09-29

Nowe mieszkania na rynku wtórnym najczęściej droższe

Mieszkanie, które nie zostało jeszcze oddane do użytku, na rynku wtórnym? Takie lokale coraz częściej trafiają do pośredników. Ale są droższe niż na rynku pierwotnym

Mieszkanie, które nie zostało jeszcze oddane do użytku, na rynku wtórnym? Takie lokale coraz częściej trafiają do pośredników. Ale są droższe niż na rynku pierwotnym – pisze „Rzeczpospolita”. Nowych mieszkań i lokali w budowie można dziś szukać nie tylko u inwestorów, ale też na rynku wtórnym – zauważa dziennik. Lokale na nowych osiedlach, które będą ukończone dopiero w 2008 roku, sprzedają się jak świeże bułeczki. Deweloperzy nie ukrywają, że są klienci, którzy w jednym bloku kupują nawet po kilka mieszkań. Po to, by je potem sprzedać. Po to, by na tym zarobić.

Nowe mieszkania do agencji obrotu nieruchomościami trafiają najczęściej już z rynku wtórnego – do pośredników rzadko zgłaszają je spółdzielnie czy deweloperzy. Inaczej było jeszcze w latach 90., kiedy to inwestorzy próbowali sprzedawać przez pośredników nawet całe osiedla.

Pośrednicy obserwują, że jest grono ludzi, którzy kupują mieszkania po to tylko, by je potem sprzedać z zyskiem. Czasem jedna osoba zamawia u dewelopera kilka lokali. – Dziś kupowanie mieszkań staje się nową formą inwestowania. Zdarza się też, że klienci, którzy podpisali umowę z deweloperem na budowę lokalu, nie mogą już dłużej na mieszkanie czekać, znajdują więc gotowe choćby na rynku wtórnym, a prawo do umowy z inwestorem cedują na osobę trzecią - wyjaśnia Alicja Fijałkowska, właścicielka agencji Fijałkowski Nieruchomości. Bywa też, że ktoś sprzedaje prawo do nowego lokalu, bo zmieniły mu się plany życiowe.

– Te mieszkania są na pewno droższe – przyznaje „Rz” Alicja Fijałkowska. – Cesja praw do umowy zawiera w sobie wkład, jaki na rzecz dewelopera poczynił klient, który pierwszy zawarł umowę dotyczącą danego lokalu. I ten wkład cedujący umowę chce odzyskać. Ale chce też zarobić, więc żąda odstępnego. Ponadto najczęściej osoba kupująca cesję musi zaakceptować wszystkie warunki umowy zawartej pomiędzy deweloperem a sprzedającym prawo do lokalu.

Źródło: Aneta Gawrońska, „Rzeczpospolita”, 29.09.2006 | 2006-09-29

Czy ten artykuł był dla Ciebie interesujący?


0

Zainteresował Cię artykuł? Podaj dalej!

Komentarze (0)

Pokaż wszystkie komentarze (0)

 

 

Deweloperzy

);