Zdaniem prezesa Najwyższej Izby Kontroli przyczyną kontrowersji związanych z budową elektrowni wiatrowych są niespójne przepisy.
Dewastacja krajobrazu i obniżanie jakości życia mieszkańców sąsiedniej zabudowy – to główne zarzuty formułowane pod adresem inwestorów budujących elektrownie wiatrowe. Prezes Najwyższej Izby Kontroli zwrócił uwagę na konieczność rozwiązania tych problemów na gruncie prawnym. Swoje wnioski i argumenty w tej sprawie przedstawił podczas posiedzenia sejmowej Komisji Infrastruktury.
Zdaniem prezesa Najwyższej Izby Kontroli przyczyną kontrowersji związanych z tego rodzaju inwestycjami są niespójne przepisy dotyczące 5 obszarów tematycznych. Pierwszym z nich jest finansowanie dokumentacji planistycznej. Doprecyzowania wymaga mechanizm bezpośredniego i pośredniego ponoszenia kosztów przez inwestora. Ponadto należy m.in. opracować regulacje odnoszące się do możliwości lokalizowania farm wiatrowych na działkach objętych ochroną przyrody.
Z danych uzyskanych przez Najwyższą Izbę Kontroli wynika także, że inwestorzy nie przestrzegają zasady „dobrego sąsiedztwa” w przypadku realizowania obiektów w niedalekiej odległości od budynków mieszkalnych. Aby zapobiegać konfliktom na tym polu, Komisja Infrastruktury musi zweryfikować skuteczność obowiązujących przepisów w zakresie zabezpieczenia interesów lokalnych społeczności.
Źródło: KRN.pl | 2016-05-17
Czy ten artykuł był dla Ciebie interesujący?
Zainteresował Cię artykuł? Podaj dalej!
Wiadomości
Komentarze (0)
Pokaż wszystkie komentarze (0)