Prosimy, odblokuj wyświetlanie reklam w naszym serwisie, są one związane z rynkiem nieruchomości.
To dzięki nim masz darmowy dostęp do naszych treści.

Z pozdrowieniami zespół KRN.pl :)


Wiadomości Wiadomości

Mieszkania są drogie i będą drożeć

2006-11-13

Mieszkania są drogie i będą drożeć

Także i w przyszłym roku będą rosły ceny nowych mieszkań, najszybciej we Wrocławiu, Poznaniu i Łodzi.

Także i w przyszłym roku będą rosły ceny nowych mieszkań, najszybciej we Wrocławiu, Poznaniu i Łodzi - czytamy w "Gazecie Wyborczej", która powołuje się na najnowszy raport firmy Reas Konsulting.

Największym placem budowy jest Warszawa, gdzie powstaje tyle mieszkań na sprzedaż, ile w pięciu miastach razem wziętych, czyli Krakowie, Wrocławiu, Poznaniu, Trójmieście i Łodzi. Niestety, nie zanosi się na gwałtowny wzrost podaży nowych mieszkań w stolicy. Rzecz w tym, że deweloperzy nie bardzo mogą przyspieszyć inwestycje. Są bariery nie do przeskoczenia: nie ma planów zagospodarowania przestrzennego, a ostatnio zaczęło brakować rąk do pracy na budowach, a nawet materiałów budowlanych.

Ceny nowych mieszkań w największych aglomeracjach poszybowały w górę od 25 do 60 proc. Ostatnio najgwałtowniej rosły we Wrocławiu. Jednak najwyższy poziom osiągnęły w Krakowie. Co ciekawe, standard budowanych w tym mieście mieszkań jest niższy niż w stolicy. Poza tym krakowianie mają najniższą siłę nabywczą na rynku mieszkaniowym. Za przeciętną pensję mogą kupić tylko 0,37 m kw. mieszkania. Pod tym względem najlepiej mają poznaniacy, których przeciętny dochód wystarcza na zakup 0,6 m kw. W Poznaniu ceny pięły się dość leniwie, gdyż miasto ma stosunkowo dobrze rozwiniętą infrastrukturę drogową. Poznaniacy nie rzucają się więc na drogie mieszkania w mieście, bo taniej wychodzi im budowa domu na jego obrzeżach bądź nawet poza nim. Stamtąd bez problemów dojeżdżają do pracy.

Szybki wzrost cen mieszkań we Wrocławiu czy Krakowie to m.in. efekt napływu inwestorów, którzy liczą w przyszłości na duży zysk ze sprzedaży. Ok. 30 proc. nowych mieszkań trafia w ręce osób, które traktują to jako lokatę kapitału. W Trójmieście i Warszawie ten odsetek wynosi ok. 20 proc.

W przyszłym roku mieszkania nadal będą drożały, choć w Krakowie i Warszawie wolniej niż do tej pory. Niestety, z dużymi podwyżkami muszą się liczyć mieszkańcy Wrocławia, Poznania i Łodzi, która budzi się z kilkuletniego letargu. Wkrótce do tych aglomeracji mogą dołączyć następne duże miasta, m.in. Rzeszów, Szczecin i Olsztyn.

Źródło: "Gazeta Wyborcza", 09.11.2006 | 2006-11-13

Czy ten artykuł był dla Ciebie interesujący?


0

Zainteresował Cię artykuł? Podaj dalej!

Komentarze (0)

Pokaż wszystkie komentarze (0)

 

 

Deweloperzy

);