200 tysięcy – tyle mniej więcej mieszkań zakładowych sprzedawanych przed laty za grosze znajduje się w prywatnych rękach – twierdzi Ministerstwo Infrastruktury, które planuje, że część z tych mieszkań wykupią gminy.
Ministerstwo Infrastruktury pracuje nad przepisami, które mają pomóc mieszkańcom setek osiedli zakładowych. W latach 90. ubiegłego wieku prywatyzowane i upadające przedsiębiorstwa państwowe sprzedawały je razem z lokatorami osobom prywatnym i prawnym. Robiły to po bardzo niskich cenach i nie proponowały najemcom ich wykupu. Huta Zabrze sprzedała w ten sposób 1700 mieszkań, w tym zabytkowe osiedla (metr kwadratowy kosztował od 50 do 120 zł). W podobny sposób pozbywały się lokali: Pafawag z Wrocławia, dawna Huta im. Lenina w Krakowie, Fabryka Zmechanizowanych Obudów Ściennych Fazos w Tarnowskich Górach – podaje „Rzeczpospolita”.Jak zapewnia wiceminister Piotr Styczeń, rząd chce zachęcać gminy do wykupu tych budynków. Z pomocą ma przyjść państwo, dopłacając do kredytu. W zamian lokatorzy mieliby brać udział w spłacaniu rat kredytowych. Gdyby zaś chcieli wykupić lokal, musieliby spłacić kredyt w całości. Kredytów mają udzielać banki komercyjne, które podpiszą umowę z Bankiem Gospodarstwa Krajowego, a dopłaty będą pochodzić z Krajowego Funduszu Mieszkaniowego. Wysokość wsparcia nie jest jeszcze znana.
Mieszkania zakładowe sprzedawano po atrakcyjnych cenach całe lata 90. Zmiana nastąpiła dopiero po wprowadzeniu ustawy z 15 grudnia 2000 r. o sprzedaży mieszkań przedsiębiorstw i spółek państwowych. Zakazała ona sprzedaży lokali, jeżeli przedsiębiorstwa lub spółki państwowe nie zaproponowały wcześniej ich zakupu mieszkańcom. Nie dotyczy to jednak mieszkań już sprzedanych – czytamy w dzienniku.
200 tysięcy – tyle mniej więcej mieszkań zakładowych sprzedawanych przed laty za grosze znajduje się w prywatnych rękach – podaje Ministerstwo Infrastruktury.
Źródło: „Rzeczpospolita” 09.06.2008 r. | 2008-06-09
Czy ten artykuł był dla Ciebie interesujący?
Zainteresował Cię artykuł? Podaj dalej!
Wiadomości
Komentarze (0)
Pokaż wszystkie komentarze (0)