Prosimy, odblokuj wyświetlanie reklam w naszym serwisie, są one związane z rynkiem nieruchomości.
To dzięki nim masz darmowy dostęp do naszych treści.

Z pozdrowieniami zespół KRN.pl :)


Wiadomości Wiadomości

Domek z ogródkiem tańszy od mieszkania

2008-03-31

Domek z ogródkiem tańszy od mieszkania

Dolnoślązacy coraz chętniej budują domy. Własna willa nie jest już luksusem dla najbogatszych. Ostatnio największą popularnością wśród mieszkańców tego regionu cieszą się domki jednorodzinne o przeciętnej powierzchni ok. 120 m kw.

Dolnoślązacy coraz chętniej budują domy. Własna willa nie jest już luksusem dla najbogatszych. Ostatnio największą popularnością wśród mieszkańców tego regionu cieszą się domki jednorodzinne o przeciętnej powierzchni ok. 120 m kw. – informuje „Gazeta Wrocławska”.

Bardzo dużym zainteresowaniem cieszą się domy na działkach o powierzchni 1000 m kw. Nic dziwnego, bo dobrze przeszukując oferty deweloperów i prywatnych właścicieli, domek taki można kupić już za niespełna 500 tysięcy złotych – czytamy dalej. Tyle samo kosztuje trzypokojowe mieszkanie w Śródmieściu, na Psim Polu czy Krzykach. Eksperci szacują, że 120-metrowy dom na 1000-metrowej działce pod Wrocławiem można postawić już za 350 tysięcy złotych (cena wraz z działką). Deweloperzy szacują, że budowa metra kwadratowego domu to wydatek rzędu 3000 złotych. Dlatego też coraz więcej ludzi zamienia mieszkania na własną willę na peryferiach – z ogródkiem, tarasem i kominkiem. Największą popularnością cieszą się ziemie w okolicach Ligoty czy Malina, leżące kilka minut jazdy samochodem od północnych granic Wrocławia. W odległości do 30 kilometrów od granic miasta działki budowlane można kupić w cenie od 50 do 200 złotych za metr kwadratowy. W samym Wrocławiu jest oczywiście drożej. Metr ziemi w Fabrycznej czy na Psim Polu to około 280 złotych. W Śródmieściu czy na Krzykach trzeba zapłacić jeszcze więcej.

Ceny działek we Wrocławiu mogą się obniżyć – podaje dziennik. Powinno tak się stać po wejściu w życie ustawy o odrolnianiu gruntów, która wprowadza bardzo uproszczony mechanizm odrolniania i przeznaczania pod budownictwo mieszkaniowe gruntów znajdujących się aglomeracjach. We Wrocławiu jest ok. 2,5 tysiąca hektarów ziemi użytkowanej rolniczo. Gdyby nawet jej część została wykorzystana pod budownictwo, wówczas ceny działek z pewnością by się znacznie obniżyły.

Źródło: „Gazeta Wrocławska” 26.03.2008 | 2008-03-31

Czy ten artykuł był dla Ciebie interesujący?


0

Zainteresował Cię artykuł? Podaj dalej!

Komentarze (0)

Pokaż wszystkie komentarze (0)

 

 

Deweloperzy

);