Prosimy, odblokuj wyświetlanie reklam w naszym serwisie, są one związane z rynkiem nieruchomości.
To dzięki nim masz darmowy dostęp do naszych treści.

Z pozdrowieniami zespół KRN.pl :)


Artykuły Artykuły

Frankowicze kontra banki (cz.II)

Frankowicze kontra banki (cz.II)

Czym są klauzule waloryzacyjne, w jaki sposób banki wykorzystują swoją przewagę nad klientami oraz jak sprawy frankowiczów rozstrzygają sądy?

Niniejszy artykuł jest drugim z serii o kredytach frankowych i problemach, z jakimi borykają się ich właściciele. Czym są klauzule waloryzacyjne, w jaki sposób banki wykorzystują swoją przewagę nad klientami oraz jak sprawy frankowiczów rozstrzygają sądy?

W poprzedniej części wyjaśnione zostało, czym tak naprawdę jest instrument finansowy zwany potocznie kredytem frankowym oraz jakie mechanizmy w nim zawarte powodują, że można i należy kwestionować jego uczciwość.

Za podstawowy mechanizm stawiający banki na nieuczciwej, uprzywilejowanej pozycji uznaje się system przeliczania wysokości kredytu (oraz rat spłat) – który jest w istocie złotówkowym – po kursie waluty obcej (najczęściej franków szwajcarskich). Samo wyliczanie wysokości świadczenia na podstawie konkretnego miernika wartości (np. wskaźnika inflacji, ceny złota lub ropy, czy właśnie kursu waluty obcej) jest przyjętym w polskim prawie wyjątkiem od zasady nominalizmu. Jednakże korzystanie przez banki z klauzul waloryzacyjnych w sposób dowolny, tj. umożliwiający im kształtowanie kursów jednostronnie, bez oparcia o żadne ograniczenia, a jednocześnie narażający kredytobiorców na nieograniczone ryzyka kursowe, stanowi rażące naruszenie interesów konsumenta, o którym mówi art. 3851 k.c.

Klauzule waloryzacyjne


Klauzula waloryzacyjna przewiduje określanie wysokości zobowiązania kredytobiorcy (zarazem wysokości kredytu – salda zadłużenia, jak i poszczególnych rat) poprzez odniesienie do kursu waluty obcej. Bardzo często klauzule takie w umowach kredytowych są bardzo ogólne. De facto ich enigmatyczność jest zabiegiem celowym, gdyż pozwala bankowi sterować wysokością własnego kursu wymiany w dowolny sposób.


Poniżej przedstawione zostaną przykładowe klauzule waloryzacyjne stosowane przez duże banki. Większość z tych klauzul jest już wpisana do specjalnego rejestru klauzul niedozwolonych prowadzonych i wpisywanych przez Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (do 17 kwietnia 2016 r. wpisu dokonywano na podstawie prawomocnego wyroku Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w Warszawie).


1. Kredyty waloryzowane mogą być waloryzowane kursem następujących walut: USD/EUR/CHF/GBP według Tabeli kursowej Banku.
2. (…). Przeliczenia kredytu na walutę waloryzacji Bank dokonuje według kursu kupna danej waluty z Tabeli kursowej Banku obowiązującej w dniu i godzinie uruchomienia kredytu.
3. (…)
4. Wysokość kursów kupna/sprzedaży walut obowiązujących w danym dniu roboczym może ulegać zmianie. Decyzja o zmianie wysokości kursów, jak również o częstotliwości zmiany, podejmowana jest przez Bank z uwzględnieniem czynników wymienionych w ust. 6.
5. (…)
6. Kursy kupna/sprzedaży walut, jak również wysokość spreadu walutowego, wyznaczane są z uwzględnieniem poniższych czynników:
1) bieżących notowań kursów wymiany walut na rynku międzybankowym;
2) podaży i popytu na waluty na rynku krajowym;
3) różnicy stóp procentowych oraz stóp inflacji na rynku krajowym;
4) płynności rynku walutowego;
5) stanu bilansu płatniczego i handlowego.

§ 7 ust. 1: „Kwota Kredytu wyrażona w CHF walucie jest określona na podstawie kursu kupna waluty CHF z tabeli kursowej Banku z dnia i godziny uruchomienia Kredytu”.
§ 11 ust. 4: „Raty kapitałowo-odsetkowe spłacane są w złotych po uprzednim ich przeliczeniu według kursu sprzedaży CHF z tabeli kursowej Banku, obowiązującego na dzień spłaty z godziny 14:50”.

§ 7.4: „W przypadku kredytów indeksowanych do waluty obcej, wypłata kredytu następuje w złotych według kursu nie niższego niż kurs kupna zgodnie z Tabelą obowiązującą w momencie wypłaty środków z kredytu (…) Saldo zadłużenia z tytułu kredytu wyrażone jest w walucie obcej i obliczane jest według kursu stosowanego przy uruchomieniu kredytu”.
§ 9.2: „W przypadku kredytów indeksowanych do waluty obcej: 1) raty kredytu podlegające spłacie wyrażone są w walucie obcej i w dniu wymagalności raty kredytu pobierane są z rachunku bankowego, o którym mowa w ust. 1, według kursu sprzedaży zgodnie z Tabelą obowiązującą w Banku na koniec dnia roboczego poprzedzającego dzień wymagalności raty spłaty kredytu”.
§ 2 p. 12): „Tabela – tabela kursów walut obcych obowiązująca w Banku”.

§ 7 ust. 6: „Kwoty Rat spłaty kredytu indeksowanego do waluty obcej określane są w walucie obcej, a spłacane w PLN, przeliczone po kursie sprzedaży danej waluty zgodnie z Tabelą obowiązującą w dniu poprzedzającym dzień spłaty raty określonym w umowie”.
Jeśli w umowie kredytowej znajdują się podobne zapisy dotyczące przeliczania rat czy wysokości zadłużenia kredytowego, to z dużą dozą prawdopodobieństwa zastosowano zapisy abuzywne (niedozwolone).

Sądy na pomoc frankowiczom


Frankowicze nie doczekali się żadnego rozwiązania systemowego, które poprawiłoby ich sytuację. Poza tym projektowane ustawy do tej pory usuwały jedynie mniejszą część problemów i sytuacja finansowa kredytobiorców nie zmieniłaby się w sposób znaczący.
Również banki nie wykazują na tym polu dobrej woli. Zasłaniają się uchwaloną w 2011 r. nowelizacją Prawa bankowego, powszechnie znanego jako „ustawa antyspreadowa”. Oczywiście ustawa ta nie rozwiązała problemu, gdyż odnosi się głównie do kredytów zaciągniętych po jej wejściu w życie oraz nie usuwa wszelkich wątpliwości co do uczciwego stosowania przez banki klauzul waloryzacyjnych. Nie ma też co liczyć na ugodę z bankiem. Do tej pory jedynymi, które zostały zawarte, ale nie ujrzały światła dziennego ze względu na klauzulę poufności, są ugody polegające na tym, że bank zmniejsza w pewnym zakresie obciążenie kredytobiorcy, w zamian za to, że klient zaciągnie kolejny kredyt.


Szukając sprawiedliwości, frankowicze od pewnego czasu udają się do sądów. Na początku wyroki wydawane były bardzo ostrożnie i zazwyczaj oddalały powództwo. Powoli jednak świadomość społeczna dotycząca problemu bardzo wzrastała, a pełnomocnicy procesowi walczący z bankami ukazywali w sposób fachowy mechanizmy waloryzacji i jej nieuczciwości. Linia orzecznicza zaczęła się przełamywać. Trzeba w tym miejscu jednak wskazać, że na dzień dzisiejszy sądy nie mają wypracowanej jednolitej linii orzeczniczej prokonsumenckiej i wniesienie sprawy do sądu nie musi skończyć się sukcesem dla frankowicza. Niemniej jednak można zauważyć trend, iż z każdym miesiącem coraz więcej sądów przyznaje w wyrokach, że waloryzacja frankowa w wydaniu banków stanowi rażące naruszenie interesów konsumenta i nie ma dla niej miejsca w umowie kredytowej (traktuje się jakby zapisy waloryzacyjne nie istniały w umowie).


Poniżej przedstawione zostaną krótkie fragmenty uzasadnień wyroków sądowych przyznających rację frankowiczom.


(sygn. akt VI ACa 441/13):„[..] trafnie Sąd pierwszej instancji zauważył, iż w postanowieniu tym wskazano jedynie termin ustalania kursu waluty, przyjętego do rozliczeń spłaty rat kapitałowo-odsetkowych. Nie został natomiast wskazany sposób ustalania tego kursu. Kwestia ta pozostaje nie tylko poza kontrolą, ale przede wszystkim poza wiedzą klienta, który do ostatniej chwili nie ma możliwości oceny wysokości złotowej swojego zobowiązania na dzień spłaty raty. Taki sposób traktowania klienta jest nie tylko sprzeczny z dobrymi obyczajami, ale także narusza jego interesy w sposób rażący, uzależniając jego sytuację wyłącznie od arbitralnych decyzji banku”.

(sygn. akt VI C 1713/15): „W ocenie Sądu zawarte w umowie postanowienia dotyczące waloryzacji zadłużenia z tytułu udzielonego kredytu oraz wysokości rat spłat w oparciu o miernik w postaci franka szwajcarskiego ustalanego według Tabeli Kursów Walut Obcych (…) są niedozwolonymi postanowieniami umownymi w rozumieniu art. 3851 § 1 k.c. i przez to nie wiążą powoda, a strony związane są umową w pozostałym zakresie.


W ocenie Sądu abuzywność spornych postanowień umownych przejawia się po pierwsze w tym, że klauzule te nie odwoływały się do obiektywnych wskaźników, na które żadna ze stron nie miała wpływu, lecz pozwalały wyłącznie bankowi na określenie miernika wartości wedle swojej woli. Na mocy spornych postanowień, to pozwany bank mógł jednostronnie i arbitralnie, a przy tym w sposób wiążący, modyfikować wskaźnik, według którego obliczana była wysokość zobowiązania kredytobiorcy, a tym samym mógł wpływać na wysokość świadczenia powoda. Umowa kredytowa nie określała szczegółowego sposobu ustalania kursu CHF, przez co powód był zdany na arbitralne decyzje banku w tej kwestii. Ponadto o abuzywności tych postanowień świadczy ich nietransparentność. Umowa kredytu nie przedstawiała w sposób przejrzysty konkretnych działań mechanizmu wymiany waluty obcej, tak by powód był w stanie samodzielnie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z umowy konsekwencje ekonomiczne. Powód nie znał sposobu, w jaki bank kształtował kurs CHF, zwiększając go bądź zmniejszając wedle swego uznania. Umowa nie dawała powodowi żadnego instrumentu pozwalającego bronić się przed decyzjami banku w zakresie wyznaczanego kursu CHF, czy też weryfikować je. Bank przy tym uwzględniał inny kurs CHF przy przeliczaniu wartości wypłaconego kredytu (kurs kupna) i inny przy obliczaniu wartości raty spłaty kredytu (kurs sprzedaży). Powód był obciążany dodatkową płatnością na rzecz banku, stanowiącą różnicę między kursem kupna i kursem sprzedaży CHF (tzw. spread). Mianem spreadu określa się wynagrodzenie za wykonanie usługi wymiany waluty. Między stronami nie dochodziło do transakcji wymiany walut. Pobieranemu od powoda spreadowi nie odpowiadało żadne świadczenie banku. W istocie była to prowizja na rzecz banku, której wysokości powód nie mógł oszacować. Wysokość tej prowizji zależała wyłącznie od banku.


Treść kwestionowanych postanowień umożliwiała bankowi jednostronne kształtowanie sytuacji konsumenta w zakresie wysokości jego zobowiązań wobec banku, przez co zakłócona została równowaga pomiędzy stronami przedmiotowej umowy. To powodowało, że postanowienia te były sprzeczne z dobrymi obyczajami oraz w sposób rażący naruszały interesy konsumentów”.


*W kolejnej części przedstawione zostaną zagadnienia praktyczne, m.in. jakie są konsekwencje wygranej z bankiem, ile kosztuje typowy spór oraz czy można sprawę poprowadzić bez pomocy prawnika.

 

Źródło: „Krakowski Rynek Nieruchomości” nr 07/2017 | 2017-04-24

Czy ten artykuł był dla Ciebie interesujący?

0

Zainteresował Cię artykuł? Podaj dalej!

powrót do listy artykułów

Komentarze (0)

Pokaż wszystkie komentarze (0)

 

 

Wybrane nieruchomości

mieszkania na sprzedaż w Poznaniumieszkania na sprzedaż w Krakowiemieszkania na sprzedaż w Warszawiemieszkania na sprzedaż w Wrocławiumieszkania na sprzedaż w Gdańskudomy na sprzedaż w Poznaniudomy na sprzedaż w Krakowiedomy na sprzedaż w Warszawiedomy na sprzedaż w Wrocławiudomy na sprzedaż w Gdańskumieszkania do wynajęcia Krakówmieszkania do wynajęcia Warszawamieszkania do wynajęcia Poznańmieszkania do wynajęcia Wrocławmieszkania do wynajęcia Gdyniamieszkania do wynajęcia Gdańskmieszkania do wynajęcia Łódźmieszkania na zamianędomy do kupieniamieszkania na sprzedażlokale użytkowe na wynajem powiat M. Katowicemieszkania na sprzedaż powiat Przasnyskilokale użytkowe na wynajem gmina Chełmdomy na sprzedaż gmina Cedyniamieszkania na wynajem w Rybieńcumieszkania na sprzedaż w Pokojudomy na wynajem w Nowej Wsi Rzecznej

Deweloperzy

);