Dla rozliczeń z fiskusem kluczowe znaczenie ma miejsce zamieszkania, a nie zameldowania – przypomina „Gazeta Prawna”. Zasada ta dotyczy wszystkich podatników PIT.
Dla rozliczeń z fiskusem kluczowe znaczenie ma miejsce zamieszkania, a nie zameldowania – przypomina „Gazeta Prawna”. Zasada ta dotyczy wszystkich podatników PIT.
Jak czytamy dalej, również osoby, które nie są nigdzie zameldowane, składają swoje deklaracje do urzędu skarbowego właściwego według miejsca zamieszkania. Jako że przepisy podatkowe nie zawierają definicji miejsca zamieszkania, korzysta się z definicji zawartej w art. 25 kodeksu cywilnego, zgodnie z którą miejscem zamieszkania danej osoby fizycznej jest miejscowość, w której osoba ta przebywa z zamiarem stałego pobytu. Można mieć tylko jedno miejsce zamieszkania.
W dużych miastach, gdzie jest kilkanaście urzędów skarbowych, podatnik musi odnaleźć ten właściwy dla swojego miejsca zamieszkania – podkreśla dziennik. Każdy urząd skarbowy ma swój zasięg terytorialny. Podobnie jest zresztą w mniejszych miejscowościach, gdzie jeden urząd skarbowy jest właściwy dla kilku miast czy gmin.
Źródło: „Gazeta Prawna” 31.03.2009 | 2009-03-31
Czy ten artykuł był dla Ciebie interesujący?
Zainteresował Cię artykuł? Podaj dalej!
Komentarze (0)
Pokaż wszystkie komentarze (0)